Znieczulica lekarska sięga zenitu! 21-latka ledwo uszła z życiem.

Michał
6 miesięcy temu
Znieczulica lekarska sięga zenitu! 21-latka ledwo uszła z życiem.
FB Udostępnij na Facebooku
Młoda kobieta padła ofiarą znieczulicy lekarskiej. 21-letnia Paulina będąc w drugim miesiącu ciąży zgłosiła się na SOR z bólami głowy i mdłościami. Mimo płaczu i jęków w oczekiwaniu na pomoc, nikt nie zwracał na nią uwagi.

21-latka przyjęta na oddział

Z tego co udało nam się dowiedzieć 21-letnia Paulina Kot została przyjęta na SOR w Zawierciu w nocy z 10 na 11 marca,
we wstępnym badaniu przeprowadzonym przez lekarza okazało się, że kobieta 3-krotnie podwyższoną krzepliwość krwi niż normalnie. Co działo się potem opowiedział narzeczony Kobiety Damian.

"Kiedy zawiozłem Paulinę na SOR początkowo mało kto był skłonny udzielić jej pomocy. Po jakimś czasie
w końcu ktoś się pojawił została przeniesiona na sale obserwacji. Porobili jej wstępne badania, wynikało, że miała trzy razy większą krzepliwość krwi niż normalnie. I co na wynikach chyba się skończyło.
Dodatkowo co mnie najbardziej oburzyło zamiast pomóc to sugerowano mi że moja narzeczona jest pijana!"


 

W czasie późniejszych badań tomograf wykazał, że Paulina miała udar- zator do lewej półkuli móżdżku. Po tym została przetransportowana do Katowic do szpitala na oddział intensywnej terapii. Pomimo pobytu w szpitalu na tym oddziale, do dziś
przebywa w innym oddziale - oddziale rehabilitacji neurologicznej.




 

Sytuacja dzisiaj 

Przez pierwsze miesiące nie mogła się ruszać, miała także problemy żeby wymówić jakiekolwiek słowo. Jednak rehabilitacja przynosi korzyści wraz z czasem czuje się coraz lepiej. Sama siada na wózek i wypowiada już pierwsze słowa. 
Jej postępy w rehabilitacji rosną z każdym tygodniem. 

Co z dzieckiem?

Sytuacja jest trudna do określenia dla lekarzy. Z tego co wiemy Paulina będzie przebywać w szpitalu do momentu aż jej córka przyjdzie na świat tj. do końca października. Lekarze cały czas monitorują sytuację kobiety i jej ciąży i choć rokowania są dobre,
to lekarze hamują optymizm. Ich zdaniem sytuacja zmienić się może z dnia na dzień i należy być ostrożnym.

Pomimo całej tej sytuacji rodzice nienarodzonej jeszcze Poli, są szczęśliwi i oczekują na zmianę oraz narodziny swojego dziecka.
Źródło: popularne.pl
Udostępnij na Facebooku