Żaden ośrodek nie chce go przyjąć. Autystyczny chłopiec w szpitalu psychiatrycznym!


ponad rok temu
Żaden ośrodek nie chce go przyjąć. Autystyczny chłopiec w szpitalu psychiatrycznym!
FB Udostępnij na Facebooku
19 - latek od trzech lat przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Chłopiec cierpi na autyzm, jednak jego zaburzenia są na tyle silne że żaden ośrodek nie chce go przyjąć!
Dominik to długo wyczekiwane dziecko państwa Krynickich. Chłopiec był szczęśliwym, bardzo ruchliwym dzieckiem. Gdy tylko zaczął chodzić rodzice musieli za nim biegać. Niepokojące objawy zaczęły się pojawiać gdy miał 1,5 roku. Chłopiec nie reagował na swoje imię, godzinami mógł wpatrywać się w zapalone światło. Po roku w w Ośrodku Rewalidacyjno – Wychowawczym u Dominika zdiagnozowano autyzm.


"Ta choroba jest na tyle ogólnym pojęciem, że nie wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać w przyszłości. To mogła być osoba, która pomimo zaburzeń wynikających ze spektrum autyzmu, mogła normalnie funkcjonować." - opowiadał ojciec. 
Gdy tylko wydano diagnozę rodzice podjęli wszelkie możliwe starania, aby pomóc synowi normalnie się rozwijać.
"Jego potencjał był oceniany wysoko, robił postępy. Był nawet integrowany w przedszkolu ogólnodostępnym, gdzie miał terapię realizowaną przez terapeutę z naszego ośrodka" – komentuje Małgorzata Rybicka, przewodnicząca Stowarzyszenia Pomocy Osobom Autystycznym.


Niestety, chłopiec zaczął przejawiać zachowania agresywne i autoagresywne. Gdy skończył 9 lat po raz pierwszy trafił do szpitala psychiatrycznego. Udało się załagodzić stan chłopca i wrócił on do domu. Niestety, poprawa trwała krótko. Autoagresja wróciła z taką siłą, że pokój chłopca musiał być zabezpieczony specjalną pianką. Aby wyciszyć syna, a sąsiadom dać możliwość snu, rodzice nocami wozili syna samochodem po mieście. Niestety i to nie zawsze pomagało.


W 2016 Dominik znów trafił do szpitala psychiatrycznego, aby zapobiec krzywdzie jaką mógłby zrobić sobie czy otoczeniu. Niestety jego pobyt to w większości czasu leżenie przypiętym pasami bezpieczeństwa do łóżka. Podczas spacerów z ojcem zakładane ma specjalne rękawice, to właśnie ojciec karmi i kąpie syna. Zabiera go również na przejażdżki samochodem, które uwielbia. 
Lekarze w szpitalu kilka miesięcy temu poinformowali, że zrobili już wszystko co mogli i nie ma podstaw aby Dominik nadal u nich przebywał. Potrzebuje on specjalistycznego ośrodka i fachowej pomocy. Ale już 80 placówek odmówiło pomocy! Pomoc zaoferował wiceprezydent Gdynii, a szpital zgodził się na pobyt Dominika do momentu znalezienia odpowiedniej placówki.
Wierzymy że za niedługo taka placówka się znajdzie!

źródło: uwaga.tvn.pl | fotografie: polskatimes.pl polsatnews.pl
Udostępnij na Facebooku