Zaatakowała dziecko, bo nie chciało zjeść hot-doga! Bił je również jej partner!

Małgorzata
tydzień temu
Zaatakowała dziecko, bo nie chciało zjeść hot-doga! Bił je również jej partner!
FB Udostępnij na Facebooku
Wciąż docierają do nas straszne historie o tym, jak rodzice skrzywdzili własne dziecko. Jedną z takich osób jest matka z Kansas w USA, która zaatakowała własne dziecko, bo odmówiło zjedzenia... hot-doga!
4 maja 2018 roku doszło do zdarzeń, które oburzają cały świat. Pogotowie i policja otrzymało zgłoszenie do jednego z domów w Kansas. Ktoś zadzwonił i powiedział, że 2-letni chłopczyk nie reaguje i wygląda, jakby nie żył. Pracownicy pogotowia na miejscu zastali chłopca, który na całym ciele miał siniaki oraz obrażenia twarzy i głowy. Chłopczyk był w krytycznym stanie i czym prędzej przewieziono go do szpitala. Chłopczyk zmarł 2 dni później, a sekcja wykazała, że miał wielokrotnie złamane kości oraz obrzęk mózgu. Ponadto dziecko było skrajnie niedożywione. 


Podczas rozprawy na jaw wyszły przerażające fakty ze zbrodni dokonanej na maleńkim Anthonym! Elizabeth Woolheater, która jest matką chłopca wyznała, że kilka razy uderzyła synka, ponieważ odmówił zjedzenia hot-doga, którego mu przygotowała na śniadanie. 


Powiedziała również przed sądem, że wyszła zdenerwowana po tym wszystkim. Usłyszała jednak, że jej partner zaczął bić Anthony'ego. Nie wróciła jednak do kuchni żeby powstrzymać Lucasa Diela. 


Teraz sąd wydał wyrok. Matkę 2-latka skazano na 20 lat pozbawienia wolności za dokonanie brutalnego morderstwa oraz nie udzielenie pomocy synkowi. Kobieta przyznała się do wszystkich stawianych jej zarzutów. Jeff Syrios, który przewodził rozprawie nie powstrzymał się i powiedział do kobiety kilka słów:

"Tony był pod twoją opieką. Twoim zadaniem było wychować go i chronić. Zawiodłaś go w najgorszy możliwy sposób."

Partnera Elizzabeth skazano na 49 lat pozbawienia wolności za to, że śmiertelnie pobił dziecko!


Podczas śledztwa okazało się, że chłopczyka można było uratować. Ojciec Elizabeth wyznał, że cała rodzina miała dziwne przeczucia i podejrzewała, że Anthony może być krzywdzony przez matkę i jej partnera. Sprawę zgłosili na policji, ale funkcjonariusze nie znaleźli dowodów, które miałyby udowodnić stosowanie przemocy domowej wobec 2-latka. 


źródło: popularne.pl  I  fotografie: popularne.pl
 
 
Udostępnij na Facebooku