Wielka strata w rosyjskim boksie! Nie żyję Maksim Dadaszew !

Michał
4 miesięcy temu
Wielka strata w rosyjskim boksie! Nie żyję Maksim Dadaszew !
FB Udostępnij na Facebooku
Rosyjski bokser-Maksim Dadaszew zmarł po jednej z walk ze swoim rywalem-Subrielem Matiasem.Przyjął aż 260 ciosów. Liczne uderzenia w głowę spowodowały rozległy uraz w wyniku którego sportowiec stracił przytomność. Niestety już więcej jej nie odzyskał.

 
 Jak donoszą media, to była pierwsza porażka pięściarza na ringu. Tym trudniej uwierzyć w jej tragiczne zakończenie.

 
 

Nieoczekiwana śmierć

Rozstrzygająca miedzy rywalami walka nie zapowiadała się tragedią. Do 10 rundy walka była wyrównana, jednak już godzinę później zauważono, że Dadaszew stopniowo się poddaje i znacząco traci na siłach. Łącznie przyjął 260 ciosów na ciało i na głowę- te ostatnie okazały się być wyjątkowo niebezpieczne, gdyż to właśnie one stanowią bezpośrednią przyczynę śmierci sportowca. 

Dadaszew doznał tak rozległych urazów, że nie był w stanie utrzymać się na nogach podczas ostatecznego werdyktu. Nagle zaczął wymiotować, aż w końcu upadł. Służby robiły co mogły by go uratować. Niestety im się nie udało.

Operacja na ostrym dyżurze 

Dadaszew został natychmiast przewieziony na sale operacyjną. usunięto mu krwiaka mózgu oraz fragment czaszki. Mimo to bokser zmarł. Jak sie później okazało, trener zmarłego sportowca prosił go o przerwanie walki, gdyż niepokoił się o jego stan zdrowia. ten jednak upierał się by walczyć do ostatnich sił. 

Maksim Dadaszew miał 28 lat. W swojej karierze stoczył 14 walk w zawodowym ringu, z czego 13 razy zwyciężył (11 razy przez KO) i poniósł tylko jedną porażkę - właśnie w ostatnim pojedynku z Matiasem. W karierze amatorskiej był srebrnym (2013) i dwukrotnie brązowym medalistą (2010, 2012) mistrzostw Rosji. To wielka strata dla rynku sportowego. 

Źródło: sport.interia.pl

 
Udostępnij na Facebooku