Warszawa. Pijany wtargnął na wybieg i szarpał się z niedźwiedzicą. [VIDEO]

Joanna
tydzień temu
Warszawa. Pijany wtargnął na wybieg i szarpał się z niedźwiedzicą. [VIDEO]
FB Udostępnij na Facebooku
Zaledwie wczoraj otwarto bramy zoo, a już pierwszy incydent miał tam miejsce. Pijany 23-latek skacząc przez bramkę, wtargnął na wybieg dla niedźwiedzi w warszawskim ZOO, po czym próbował podtopić znajdujące się tam zwierzę. Dzięki pomocy straży pożarnej udało się wydostać 23-latka. Mężczyzna trafił do szpitala.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 21-ego maja. Jak wynika z relacji świadków - mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu wskoczył na wybieg niedźwiedzi brunatnych. Gdy zauważył, że przebywająca tam niedźwiedzica zbliża się do niego - wskoczył do znajdującej się tam fosy. Po nim do wody wskoczyła także niedźwiedzica. Mężczyzna zaczął się szarpać ze zwierzęciem, po czym próbował go podtapiać.
 
 

Jak poinformowało warszawskie zoo w oświadczeniu wysłanym do Radio Zet - zawiadomione służby skonsultowały z pracownikami ogrodu zoologicznego najbezpieczniejszy sposób wydostania mężczyzny z wybiegu, po czym ewakuowały 23-latka przy pomocy podnośnika koszowego. 

Mężczyzna trafił do szpitala, jednak jego stan nie wymagał hospitalizacji. 23-latek doznał jedynie niegroźnych otarć, które powstały w wyniku szarpaniny. Prosto ze szpitala został zabrany na komendę i trwają z nim dalsze czynności. Okazało się, że mężczyzna miał aż 1,5 promila alkoholu. 

Stan niedźwiedzicy.

Jak się okazało - Sabina to stara niedźwiedzica z cyrkową przeszłością. Mimo że fizycznie wyszła z tego bez szwanku, jest strasznie zestresowana zaistniałą sytuacją. Niedźwiedzica jest przyzwyczajona do kontaktu z ludźmi, jednak nie spodziewała się ataku ze strony człowieka.  

Warszawskie zoo zapowiedziało że nie odpuści tak tej sprawy i zostaną podjęte kroki prawne wobec 23-letniego mężczyzny. Według nich - zwierzęta były narażone na niebezpieczeństwo i został zakłócony ich komfort psychiczny. 

Źródło: wiadomosci.radiozet.pl, facebook.com | Fotografie: wiadomosci.onet.pl

Zobacz także:

1. Kary nawet 10 000 zł za brak tej jednej jakże ważnej rzeczy. Łatwo mają to sprawdzić i wystawić mandat!
2. Nawet Hubert był w szoku. Tadeusz Rydzyk pojawił się w "Milionerach". ;)
3. Opuściła kwarantannę, by kupić karmę dla psa. Teraz musi zapłacić kolosalną karę!
Udostępnij na Facebooku