W ciągu dnia są zwykłymi chłopcami. Jednak to, co dzieje się z nimi w nocy jest niewytłumaczalne nawet dla lekarzy.

Małgorzata
2 tygodni temu
W ciągu dnia są zwykłymi chłopcami. Jednak to, co dzieje się z nimi w nocy jest niewytłumaczalne nawet dla lekarzy.
FB Udostępnij na Facebooku
To, co dzieje się z dwoma pakistańskimi chłopcami jest zagadką dla lekarzy z całego świata. Naukowcy nigdy wcześniej nie spotkali się z takim przypadkiem i nie wiedzą, co tak właściwie dolega braciom.
Abdul Rasheed i Shoaib Ahmed są braćmi i mają 9 i 13 lat. Jedyne, co wiedzą lekarze to fakt, że ich przypadłość ma charakter genetyczny. 

Chłopcy funkcjonują, jak ich rówieśnicy w ciągu dnia, Ich choroba objawia się dopiero po zachodzie słońca. Bracia zapadają wtedy na niewytłumaczalny paraliż. Nie mogą się ruszać i pozostają nieruchomo od zachodu do wschodu słońca. 


Abdul i Shoaib są w tym stanie w pełni świadomi, ale nie mogą się poruszyć. Dla kogoś, kto nie wie o ich przypadłości mogą wyglądać, jak osoby martwe. Nie mają najmniejszego wpływu na swoje ciała i nie mogą wypowiedzieć nawet słowa. Wiadomo już, że na stan braci nie ma wpływu ciemność, ponieważ w ciągu dnia w zaciemnionych pomieszczeniach zachowują się normalnie. 


"Ich przypadek to dla nas wielkie wyzwanie. Wykonaliśmy już wiele badań, żeby dowiedzieć się, dlaczego ci chłopcy są normalnie aktywni za dnia, ale nie mogą otworzyć oczu, rozmawiać ani jeść jak tylko zachodzi słońce” – mówi doktor Javed Akram z pakistańskiego Centrum Nauk Medycznych.


Chłopcy zostali poddani ponad 300 różnym badaniom i żadne z nich nie wykazało przyczyny ich dziwnej przypadłości. Ojciec braci, Mohammad Hashim ma swoją własną teorię. Mężczyzna jest przekonany, że jego dzieci są pod wpływem złych demonów, które odbierają im ciała na noc. 
 
Lekarze mają jedną teorię, którą opierają na tym, że rodzice chłopców są z sobą spokrewnieni. Ponadto twierdzą, że choroba ma podłoże genetyczne. Okazuje się też, że chłopcy mają całkowicie zdrowe siostry, ale mieli też braci cierpiących na tą samą chorobę, którzy zmarli bardzo wcześnie. 


Lekarze wprowadzili ostatnio w życie chłopców terapię eksperymentalną, która pozwala braciom funkcjonować normalnie do godz. 22:00. To na razie jedyne ułatwienie, które udało się uzyskać dzięki medycynie. 


Chłopcy jednak wciąż mają nadzieję, że znajdzie się lekarz, który pomoże im. Obaj są bardzo dobrymi uczniami i chcieliby funkcjonować tak, jak ich rówieśnicy również w nocy. 


źródło: webniusy.com  I  fotografie: webniusy.com 
Udostępnij na Facebooku