Tragedia w rzece. Nie żyje ośmioro dzieci. Próbowały uratować koleżankę.

Joanna
3 tygodni temu
Tragedia w rzece. Nie żyje ośmioro dzieci. Próbowały uratować koleżankę.
FB Udostępnij na Facebooku
Nie żyje ośmioro dzieci w wieku szkolnym. Podczas zabawy na plaży, jedna z dziewczynek wpadła do rzeki, na co pozostałe dzieci ruszyły jej na ratunek. Niestety, wszystkie zginęły.
Niewyobrażalny dramat miał miejsce 21-ego czerwca w południowo-zachodnich Chinach. Jak donoszą media - uczniowie szkoły podstawowej w Mixin, 7 dziewczynek i jeden chłopiec, bez nadzoru dorosłych bawili się nad brzegiem rzeki Fu w pobliżu miasta Chongqing. W pewnym momencie jedna z dziewczynek podczas zabawy wpadła do rwącej rzeki. Pozostała siódemka ruszyła jej na pomoc. Niestety, żadne z nich nie wypłynęło na powierzchnię.

Zaginięcie dzieci zgłosili zaniepokojeni nauczyciele. Władze rozpoczęły akcję poszukiwawczą, w której udział brało aż 200 ratowników. Część ciał odnaleziono w nocy, pozostałe zlokalizowano dopiero następnego dnia rano. 

Wstępne wyniki śledztwa wykazały, że do dramatu doszło, gdy jedna z dziewczynek wpadła do wody, a pozostałe dzieci ruszyły jej na pomoc. 

Tragedia ta wstrząsnęła najbliższą rodziną ofiar. Jak to się stało, że dziewczynka wpadła do rzeki? Jak informują zagraniczne media - w regionie, gdzie doszło do tragedii, miały miejsce silne opady deszczu, które mogły przyczynić się do tragicznego wypadku. 

Obecnie prowadzone jest śledztwo w tej sprawie, które ma na celu ustalić okoliczności dramatu. 

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), w Chinach utonięcie jest główną przyczyną śmierci dzieci poniżej 14. roku życia. Jak informuje tamtejsze ministerstwo zdrowia - w wyniku utonięcia ginie rocznie około 57 tysięcy osób. 

Źródło: o2.pl, popularne.pl | Fotografie:o2.pl

Zobacz także:

1. Spłonęli zaledwie kilkaset metrów od swojego domu! Ogromna tragedia!
2. Matka i babcia pijane ''opiekowały'' się dziećmi. Jedno z nich trafiło do szpitala.
3. Był przywódcą kultu religijnego i miał 70 żon. Jedna z nich uciekła i zdecydowała się opowiedzieć o horrorze, jaki przeżyła.
 
Udostępnij na Facebooku