Szymon Hołownia zabrał głos w sprawie aborcji. Zaskoczył wszystkich?

Małgorzata
ponad rok temu
Szymon Hołownia zabrał głos w sprawie aborcji. Zaskoczył wszystkich?
FB Udostępnij na Facebooku
Szymon Hołownia, który postanowił zostać prezydentem twierdzi, że Władimir Putin chce skłócić Polaków poprzez kłamliwą wypowiedź nt. II wojny światowej. Były prezenter TVN wyznał, co w tej sytuacji zrobiłby na miejscu prezydenta Andrzeja Dudy. Wtedy został zaskoczony przez prowadzącego rozmowę Bogdana Rymanowskiego.

"Być może zadzwoniłbym do Władimira Putina, ale mam świadomość dlaczego wybuchła ta afera. Aby oddzielić nas od społeczności międzynarodowej i podzielić wewnętrznie. Najpierw przedyskutowałbym sprawę z ekspertami od polityki zagranicznej" - powiedział kandydat na prezydenta na antenie Polsat News.


Prowadzący spytał Hołownię, czy na miejscu prezydenta Dudy zwołałby Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Hołownia odpowiedział bardzo pewnie, że tak. Nie znał jednak odpowiedzi na pytanie, ilu członków liczy Rada. Odpowiedział jedynie, że to "świetne narzędzie".

Hołownia pochwalił oświadczenie premiera Mateusza Morawieckiego, które nazwał "bardzo mocnym" i "stanowczym". Stwierdził też, że aby móc twardo rozmawiać z Kremlem, Polska musi mieć stałą i silną pozycję w Europie. - Jestem zwolennikiem jak najlepszych stosunków z Rosją, ale my dla nich nie jesteśmy znaczącym graczem. Powinniśmy dążyć do silnej pozycji w UE. Na razie jesteśmy na jej obrzeżach. W słabe państwo łatwiej uderzyć - tłumaczył.



Wszyscy zastanawiają się, kto wybrał Hołownię na kandydata w wyborach prezydenckich i kto będzie płacił za jego kampanię. Sam zainteresowany zarzeka się, że w stu procentach jest kandydatem obywatelskim. - Sam się gubię w tych doniesieniach. Mieli być jezuici, Donald Tusk, Dominika Kulczyk… To są moje własne pieniądze (...) Darowizny są limitowane i pochodzą tylko od osób fizycznych. Takie są regulacje, nie może za mną stać żaden biznes. Wsparli mnie też znajomi kwotami do 4,9 tys. złotych, bo tylko takimi można zasilić konto kandydata - podkreślał.

Hołownia powiedział też, że jest zwolennikiem obowiązującej ustawy aborcyjnej. - Kompromis ws. aborcji został wypracowany na drodze długiego dialogu społecznego. Nie należy go zmieniać, to mogłoby doprowadzić do wojny ideologicznej - ocenił

Spodziewaliście się tego po nim?





źródło: o2.pl  I  fotografie: o2.pl, se.pl

Udostępnij na Facebooku