Surogacja na Ukrainie. Para z USA zrezygnowała z dziecka, tylko dlatego że było chore..

Joanna
2 miesięcy temu
Surogacja na Ukrainie. Para z USA zrezygnowała z dziecka, tylko dlatego że było chore..
FB Udostępnij na Facebooku
Po opublikowaniu przez jedną z ukraińskich klinik nagrania, na którym widać kilkadziesiąt noworodków oczekujących na swoich rodziców - w internecie zawrzało. Ukraińskie media zwracają uwagę na różne aspekty tego ''biznesu''. Przytoczyli m.in. historię pewnej dziewczynki, której rodzice zrzekli się, tylko dlatego że urodziła się chora.
W ostatnim czasie było głośno o jednej z klinik zajmujących się surogacją, w której z powodu pandemii koronawirusa nie ma kto odebrać dzieci

Jak wyjawił ukraiński portal - na terenie ich kraju jest także dziewczynka, której nikt nie odbierze, nawet jeśli pandemia się skończy..

Miała trafić do USA..

Cztery lata temu w szpitalu w Zaporożu surogatka w 25. tygodniu ciąży urodziła bliźnięta - chłopca i dziewczynkę. Niestety, chłopiec zmarł przy porodzie. Przeżyła jedynie dziewczynka, ważąca zaledwie 800 gramów. 

Maleństwu po rodzinach zostało jedynie amerykańskie imię Bridgette i dokument zezwalający na odłączenie jej od aparatury podtrzymującej życie. 

Lekarze prognozowali, że Bridgette będzie w stanie wegetatywnym. Specjaliści z USA, z którymi skontaktowali się niedoszli rodzice maleństwa także nie mieli lepszych wieści. 

''Rodzice'' dziewczynki napisali list, w którym poinformowali, że lekarze rekomendują ''wstrzymanie wszelkiego leczenia, by mogła odejść w spokoju''. Napisali także, że nie zabiorą jej do Ameryki, że to dziecko jest nieuleczalne. 
Ukraińskie prawo natomiast nie zezwala na odłączanie dziecka od aparatury podtrzymującej życie na wniosek rodziców. Można to zrobić jedynie, gdy stwierdzona zostanie śmierć mózgu. 

Dziewczyna przeżyła, a gdy zaczęła samodzielnie oddychać odłączono ją od aparatury. Jak zeznaje pielęgniarka Maryja Bojko, która odwiedza dziewczynkę do chwili obecnej  - pierwszy raz ją zobaczyła, gdy mała miała 3,5 miesiąca. Dziewczynka leżała taka obojętna, gdy nagle wzdrygnęła się na dźwięk zamykających drzwi. Wtedy uświadomiono sobie, że ona słyszy. 

Półtora roku później amerykańska para napisała ponownie list, w którym oświadczyła że zrzeka się praw do dziecka i zezwala na jej adopcję. Od tamtej pory kontakt się urwał. 

Obecnie Bridgette ma cztery lata i mieszka w domu opieki w Zaporożu. Po publikacji filmu ABC kilka zagranicznych par wyraziło chęć adopcji dziewczynki. Na to trzeba jednak jeszcze chwilę poczekać. Zgodnie z ukraińskim prawem - do 5. roku życia dziecko może adoptować jedynie obywatel Ukrainy. Jeśli do 7. roku życia nikt jej nie zaadoptuje - trafi do domu dziecka. Nie jest wiadome, czy tam będzie kontynuowana jej rehabilitacja.
 

Źródło: rmf24.pl | Fotografie: polsatnews.pl, abc.net.au

Zobacz także:

1. Jest zarówno mamą, jak i babcią! Ojcem dzieci jest jej 24-letni syn!
2. Rodzina po latach chciała ją odłączyć od aparatury. Ona nagle się obudziła i powiedziała coś strasznego!
3. Jego opiekun zmarł na koronawirusa. Pies wiernie czekał na niego w szpitalu..
Udostępnij na Facebooku