Stracili nowonarodzone dziecko. Kilka dni po tym odbierają telefon ze szpitala, który zmienił całkowicie ich życie!

Małgorzata
2 tygodni temu
Stracili nowonarodzone dziecko. Kilka dni po tym odbierają telefon ze szpitala, który zmienił całkowicie ich życie!
FB Udostępnij na Facebooku
Rodzice, którym rodzi się dziecko są bardzo podekscytowani i szczęśliwi. Przez 9 miesięcy czekali na dzień, gdy ich pociecha pojawi się na świecie. Już wtedy są przepełnieni miłością do nowonarodzonego maleństwa.
Katie i Josh Butler doświadczyli wszystkich uczuć, które są związane z oczekiwaniem, a później z obezwładniającą radością i miłością do narodzonego dziecka. Niestety niedługo po porodzie ich maleńki synek, Deweley musiał został przewieziony na intensywną terapię. Tam przez 132 walczył o życie, ale niestety przegrał tę walkę. Jego rodzice pogrążyli się w rozpaczy. Byli załamani odejściem dziecka, które nawet nie zdążyło wyjść ze szpitala, aby mogli mu chociażby pokazać dom i pokój, w którym miał zamieszkać. 

 

Małżeństwo codziennie modliło się o siłę. 

Ból, jaki rozrywał ich serca był nie do opisania. Ich dziecko miało być zdrowe i spędzić z nimi całe swoje życie. Mili mu pokazywać świat i uczyć go nowych rzeczy, a tymczasem został im niespodziewanie odebrany. Codziennie modlili się o siłę, aby przeżyć kolejny dzień.
 

Gdy byli już na skraju sił nagle zadzwoniono do nich ze szpitala, w którym urodził się Deweley. Usłyszeli od pielęgniarki, że na Oddziale Intensywnej Terapii jest dziecko, które porzuciła mama. Mały Brax cierpiał też na wiele chorób. 
 
Na następny dzień z samego rana pojechali do szpitala, aby zobaczyć małego Braxa. Chłopiec przyszedł na świat w 27 tygodniu ciąży i był skrajnym wcześniakiem. Cierpiał na przewlekłą niewydolność oddechową i nadciśnienie płucne. Aby mógł oddychać lekarze umieścili w jego szyji specjalną rurkę. 




Katie i Josh stali się stałymi bywalcami sali Braxa. Bardzo szybko otrzymali prawo do opieki zastępczej nad małym chłopczykiem, a niedługo po tym udało im się adoptować chłopca. Wtedy Brax oficjalnie został ich synkiem mimo, że oni traktowali go tak już od ich pierwszej wizyty. 

Marzenie Katie i Josha się spełniło. 

W ten sposób marzenie Katie i Josha się spełniło. Małżeństwo jednogłośnie przyznało, że cały żal jaki czuli z powodu śmierci synka zmienili w ogromne pokłady miłości do drugiego synka, który pojawił się w ich świecie, gdy otaczała ich ciemność.

 
Teraz tworzą szczęśliwą i pełną rodzinę. 



źródło: topniusy.eu  I  fotografie: topniusy.com
Udostępnij na Facebooku