Sokowirówka wciągnęła dłoń maleńkiej dziewczynki! Wystarczyła chwila nieuwagi matki!

Małgorzata
8 miesięcy temu
Sokowirówka wciągnęła dłoń maleńkiej dziewczynki! Wystarczyła chwila nieuwagi matki!
FB Udostępnij na Facebooku
Sokowirówka wciągnęła rączkę 2-letniej dziewczynki chociaż ta cały czas była pod opieką swojej troskliwej mamy. Wystarczyła chwila i doszło do niewyobrażalnej tragedii. Niech ta historia będzie przestrogą dla wszystkich.

Sokowirówka wciągnęła dłoń małej dziewczynki. 

Każdy rodzic małego dziecka wie, że nie może swojej pociechy spuścić nawet na sekundę z oczu, bo ta chwila może wystarczyć, aby doszło do tragedii. Przekonała się o tym mama 2-latki. Kobieta razem z córką wyciskała sok. Dziewczynka uwielbiała pomagać swojej mamie w pracach domowych, więc była naprawdę podekscytowana tym, że może wspólnie z nią robić sok. Niespodziewanie jednak 2-latka włożyła rączkę do działającej sokowirówki!

"Dzwoniąc na 112 modliłam się, żeby karetka przyjechała jak najszybciej. Po dosłownie kilku minutach przyjechała straż, a zaraz za nią karetka. Widząc jak wygląda sytuacja, lekarz miał wybór, wzywają helikopter, albo radzą sobie na miejscu. Trzeba było działać jak najszybciej, żeby wydostać rączkę, ponieważ była delikatnie mówiąc zgnieciona i nie wiadomo było jak z dopływem krwi do paluszków." - relacjonowała po wszystkim załamana kobieta. 

 

Strażacy musieli rozciąć sokowirówkę!

Po chwili okazało się jednak, ze wezwanie helikoptera jest niemożliwe, ponieważ dom kobiety znajdował się w środku lasu, więc maszyna nie miałaby gdzie wylądować. Dowodzący strażakami podjął decyzję o natychmiastowym rozcięciu sokowirówki, aby w ten sposób uwolnić rączkę 2-latki

"W tym momencie chcę podziękować Lekarzowi (niestety nie znam Pańskiego nazwiska) i ekipie karetki, którzy razem ze Strażakami, podjęli się rozcinania sokowirówki w spartańskich warunkach, w karetce, gumówką. Ci ludzie wzięli odpowiedzialność za moje dziecko i po prostu, po ludzku je ratowali. Chcę również podziękować Strażakom. Chłopaki, robicie to świetnie!!!" - powiedziała dziennikarzom mama dziewczynki.

Na całe szczęście ta historia ma happy end. Skończyło się na strachu, opuchniętej rączce i poszarpanej skórze na niej. 

źródło: popularne.pl  I  fotografie: popularne.pl, styl.fm

Zobacz także:

 
Udostępnij na Facebooku