Skandal w Biedronce. Zobacz jak klientka napada na ekspedientkę.

Karolina
2 miesięcy temu
Skandal w Biedronce. Zobacz jak klientka napada na ekspedientkę.
FB Udostępnij na Facebooku
Awantura na terenie sklepu BIEDRONKA! Niestety, ale wyzwiska i niemiła atmosfera to często codzienność dla ekspedientek niektórych sklepów. Czasami niełatwo jest pracować w sklepie. Niektórych klientów ponosi trochę za bardzo i w grę wchodzą nawet rękoczyny w stosunku do ekspedientek. Z taką sytuacją spotkała się pracownica jednej z warszawskich biedronek. Cały incydent udało się uchwycić komuś telefonem.

Anatura z klientem

Często słyszymy o sytuacjach, w których awantura rozgrywa się między klientami dyskontów. Niestety bywa i tak, że zwykła prośba pracownika może się dla niego źle skończyć. Tak właśnie było tym razem. Pracownica tej Biedronki trafiła na nietypowe zachowanie klientki sklepu. 

Najprawdopodobniej pracownicy sklepu nie bardzo spodobało się to, że klientka w wózku sklepowym wozi swojego pupila. Zwróciła uwagę klientce, by ta wyjęła psa z koszyka. Nawiązała się wymiana słów między nimi. 

Najciekawsze jest to, że w trakcje tej wymiany słów, kobieta która była na zakupach cały czas rozmawiała przez telefon i zdawała komuś relację z awantury. Miedzy innymi mówi, że..

Ja nie będę wykonywała czyichś poleceń, bo ja nie jestem k**wa pieskiem pani!

Niestety do wymiany słów musiał wtrącić się także ochroniarz.

W stosunku do niego kobieta miała nieco milsze podejście. Powiedziała, że jest "bardzo w porządku facetem" lecz jego prośby o opuszczenie sklepu zostały przez nią zlekceważona. Kobieta uznała, że słowa ekspedientki skierowane w jej stronę były obraźliwe i postanowiła użyć rękoczynów. 

"Karyna" w biedrze- tak nazywają to internauci

Całe zdarzenie zostało upamiętnione przez jednego z klientów telefonem komórkowym, po czym umieszczone w sieci. Znalazło się grono ludzi komentujących całą sytuację. Wiele osób nazywa kobietę typową "Karyną", która naprawdę istnieje. Właśnie tak wyglądała "Karyna" zawsze na wszystkich memach. Tak tzn, z dzieckiem lub psem w wózku, wykłócająca się ze wszystkimi. 

Źródło: popularne.pl | youtube.pl 

Zobacz także: 

1. Uwaga kierowcy! Zmiany na stacjach paliw.
2. Kazał 10-letniej córce iść 8 kilometrów piechotą, a sam jechał za nią samochodem!
3. Absurdalne zgłoszenie pijanej kobiety. Strażacy stracili tylko kombinezony.
4. Pierwsza śmierć z powodu Hantawirusa w Chinach. Czy mamy się czego obawiać?

Udostępnij na Facebooku