Rodzina po stracie całego dobytku na miejscu w ruinach dokonują szokującego odkrycia :O

Karolina
4 miesięcy temu
Rodzina po stracie całego dobytku na miejscu w ruinach dokonują szokującego odkrycia :O
FB Udostępnij na Facebooku
Laura Ringenberg miała dom rodzinę... lecz wszystko w pewnym momencie legło w gruzach. DOSŁOWNIE. Pewnego dnia w ich domu wybuchł pożar i wraz z rodziną kobieta zmuszona była uciekać, zostawiając cały dorobek życia.
Gdy rodzina zmuszona było uciekać, kobieta w ostatniej chwili poszukiwała kota, przyjaciela rodziny. Niestety nigdzie go nie było, a ona nie miała czasu na dalsze poszukiwania. 

Uciekając nawoływała i spoglądała do ogródka, gdzie pupil najbardziej lubił przebywać. Pupilek wabił się Kitty Kitty Star. 

Jak mówi Laura: 

„Wołałam ją przez jakieś 20 minut, ale nigdzie go nie było. Bałam się, że już nigdy więcej jej nie zobaczę”

Kobieta nie mogła dłużej szukać kota, ponieważ życie jej i jej rodziny było ważniejsze. Laura miała dosłownie złamane serce. Wszyscy traktowali kotka jako członka rodziny i przyjaciela domu. Wszyscy żyli w przekonaniu, że więcej nie ujrzą Kitty Kitty Stara. 

Mieszkańcy domu zostali uratowani i przeniesieni w bezpieczne miejsce, lecz pożar niestety zniszczył ich cały dorobek. Z całego budynku został jedynie sterczący komin, wszystko zamieniło się w ruinę. Wszyscy zastanawiali się i mieli nadzieję, że ich pupil uszedł cało i niedługo go zobaczą. 

Laura pocieszała już swoje dzieci, ze kotek na pewno jest w miejscu, gdzie jest mu bardzo dobrze i nie dzieje się mu krzywda, Bardzo ubolewała nad stratą domu i członka rodziny. 
Po pożarze kobieta udała się na miejsce, gdzie znajdował się ich dom, by zobaczyć czy coś udało się odzyskać. 
Na miejscu znajdował się reporter z ABC, który zajmował się artykułami na temat pożarów w Kalifornii. Do tej pory jak ustalono pożary Kalifornijskie odebrały życie aż 40 osobom, a 1000 innych zostało bez dachu nad głową.

Pierwszą rzeczą jaką zrobiłą Laura, to poszukiwania swojego pupila. Liczyła na jakiś CUD.

Po jakimś czasie nawoływań oczom Laury ukazał się jej pupil. Zwierzak zdołał uciec od ognie i do czasu przyjazdu kobiety błąkał się w ruinach domu. 

„Pokazała się po upływie 20 minut od naszego przyjazdu na miejsce. Nawoływałam ją przez chwilę. W końcu usłyszałam jej miauczenie z dala. To było niesamowite. Nic jej się nie stało i była na miejsce. To była wzruszająca chwila” – opowiedziała kobieta dziennikarzowi Love Meow.



Jeżeli ktoś ma takiego zwierzęcego przyjaciela, jest w stanie zrozumieć przez co przeszła ta kobieta. Pamiętajcie kochani, warto mieć nadzieję!! 

Źródło: wiesz.net.pl | youtube.com
Udostępnij na Facebooku