Rodzice zostawili dzieci bezdomnym, bo... mieli ich dość!

Małgorzata
4 miesięcy temu
Rodzice zostawili dzieci bezdomnym, bo... mieli ich dość!
FB Udostępnij na Facebooku
Jakim rodzicem trzeba być, aby porzucić własne dziecko? Pewna para zostawiła swoje dzieci bezdomnym, bo mieli dość opieki nad nimi. Na początku jednak udawali przed bezdomnymi, że idą tylko na zakupy, a dzieci będą się męczyć w sklepie. Nigdy jednak nie wrócili po synków.
Ta straszna historia wydarzyła się w Zaporożu, gdzie Olena Tashevska zauważyła chodzące samotnie dzieci. Chłopcy spacerowali nad Dnieprem, mieli wtedy 2 i 3 lata. To co najbardziej zastanowiło kobietę to fakt, że malcy byli nadzy i brudni, a niedaleko nich znajdowali się bezdomni. Kobieta od razu zadzwoniła po policję i zabrała Maksyma i Andreja do lekarza, aby ich przebadał. 


Niedługo po tym policjanci zaczęli poszukiwania rodziców, którzy porzucili dzieci.

"Młoda para przyszła z dziećmi i poprosiła, żeby zająć się nimi przez chwilę. Mieli pójść do sklepu i wrócić za 20 minut" – opowiedział policjantom jeden z bezdomnych. 


Po miesiącu poszukiwań policjanci w końcu natrafili na ślad rodziców, którzy porzucili chłopców. Bożena Synczyka i Władimir Zajcew, bo to właśnie o nich mowa powiedzieli policjantom, że zostawili chłopców z bezdomnymi, bo byli wykończeni opieką nad nimi i w ten sposób chcieli oderwać się od rodzicielskich obowiązków. Niektórzy jednak twierdzą, że para zdecydowała się na tak drastyczny krok, ponieważ sami utrzymywali się ze zbierania złomu. 


Dzieciom jednak nic nie groziło pod opieką bezdomnych, którzy robili, co w ich mocy, aby chłopcy byli bezpieczni. Pilnowali ich na zmianę oraz karmili. Nie były to jednak warunki odpowiednie dla dzieci, które musiały pić wodę z rzeki. Chłopcy aktualnie przebywają w domu dziecka. Rodzicom z kolei postawiono zarzut zaniedbania obowiązków rodzicielskich i grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Ponadto całkiem możliwe, że zostaną im odebrane prawa rodzicielskie. 



źródło: popularne.pl  I  fotografie: popularne.pl 
Udostępnij na Facebooku