Rodzice zagłodzili swoją niepełnosprawną córeczkę! Prokurator walczy o dożywocie dla nich!

Małgorzata
3 tygodni temu
Rodzice zagłodzili swoją niepełnosprawną córeczkę! Prokurator walczy o dożywocie dla nich!
FB Udostępnij na Facebooku
Mała Eliza miała zaledwie 5 lat, a w swoim życiu doświadczyła wielu okropieństw ze strony ludzi, którzy mieli zapewniać jej bezpieczeństwo i ofiarować ogrom miłości. Dziewczynka była trzymana w kojcu, w którym znajdowały się jej własne odchody, a rodzice nie dawali jej jeść, pić i nie podawali odpowiednich leków. Dziecko zmarło.

Rodzice zagłodzili swoją 5-letnią córeczkę! Twierdzą, że są niewinni!

Mała Elizka urodziła się z wadą ośrodkowego układu nerwowego i porażeniem czterokończynowym. Od urodzenia była przez swoich rodziców traktowana bardzo źle. Opiekunowie nie wychodzili z córką na spacery i trzymali ją w kojcu, w którym znajdowały się odchody dziewczynki. Nie podawali jej zalecanych leków oraz dawali za małe ilości jedzenia i picia. 5 października 2017 roku Eliza została znaleziona martwa. Po ranach, odparzeniach, i braku fragmentów skóry można sobie wyobrazić w jakich cierpieniach przyszło żyć tej małej dziewczynce. 


"To były warunki urągające wszystkiemu. Mieszkanie było ekstremalnie zaniedbane, dostep do kojca dziecka prowadził wąską ścieżką wydeptaną w śmieciach. Rodzice znęcali się nad córką ze szczególnym okrucieństwem i doprowadzili ją do śmierci." - powiedział dziennikarzom prok. Paweł Nikiel z Prokuratury Rejonowej Północ w Bielsku-Białej.

Rodzina nie pobierała żadnych zasiłków oraz nie utrzymywała z nikim kontaktu. Żyli na uboczu. Sąsiedzi nie wiedzieli nic o krzywdzie, jaka dzieje się małej Elizie. 


W listopadzie 2019 roku rodzice Elizy zostali skazani na 15 lat pozbawienia wolności mimo, że zapewniali sąd o swojej niewinności. Teraz jednak Sąd Apelacyjny w Katowicach miał rozpocząć apelację od wyroku pierwszej instancji. 

"Biegli stwierdzili, że rodzice wyrządzając tak potworną krzywdę, byli poczytalni. To dziecko nie miało możliwości żadnej obrony. Ich czyn zasługuje na największe napiętnowanie, dlatego domagamy się dożywocia." - zapewnił prokurator Nikiel.

Rozprawa jednak się nie odbyła, ponieważ sąd przychylił się do prośby obrońców i zgodził na wydanie dodatkowej opinii dotyczącej śmierci małej Elizy. Biegli mają na to cztery miesiące


Druga córeczka Karoliny G. i Damiana Cz. - dziś 6-letnia Marlenka trafiła do rodziny zastępczej.

źródło: fakt.pl  I  fotografie: fakt.pl

Zobacz także:

 
Udostępnij na Facebooku