Rodzice przez czternaście dni nie zmieniali dziecku pieluchy. Chłopiec zmarł w niewyobrażalnych męczarniach!

Małgorzata
2 miesięcy temu
Rodzice przez czternaście dni nie zmieniali dziecku pieluchy.  Chłopiec zmarł w niewyobrażalnych męczarniach!
FB Udostępnij na Facebooku
Skrajnie wychudzonego i nieżywego chłopca znaleziono w kołysce. Po maluszku chodziło też mnóstwo robali. Dziecko zmarło w okropnych męczarniach.

Chłopiec zmarł przez skrajną nieodpowiedzialność rodziców. 

Mały Sterling Daniel Koehn zmarł 30 sierpnia 2017 roku w Alta Vista w Stanach Zjednoczonych. Chłopiec przez czternaście dni leżał w kołysce, a żadne z rodziców nie podeszło do niego ani nie zmieniło mu pieluchy. Dodatkowo Sterling przez ten okres był głodzony, bo nikt go nie nakarmił

Przerażające szczegóły śmierci malca. 

Cheyanne Renae Harris i Zachary Paul Koehn nie zajmowali się synkiem przez co najmniej czternaście dni. Para zostawiła synka leżącego w kołysce w zamkniętej sypialni. Kał, który przez ten czas zebrał się w pieluszce niemowlaka poprzez odparzoną skórę dostał się do krwiobiegu i wywołał śmiertelną infekcję. Ponadto w pomieszczeniu, w którym przebywał malec było bardzo duszno, więc muchy złożyły jaja, z których wyległy się larwy. Robale chodziły po chłopcu, który jeszcze wtedy żył

 

Dlaczego chłopiec zmarł? 

Patolog, który przeprowadził sekcję zwłok wyjawił, że bezpośrednią przyczyną śmierci małego Sterlinga było zagłodzenie, odwodnienie oraz infekcja, która rozwinęła się w jego ciałku. Chłopiec w chwili śmierci ważył zaledwie 3 kilogramy. Policja aresztowała rodziców chłopca, którzy wyznali na przesłuchaniu, że przez cały ten czas byli obecni w mieszkaniu i opiekowali się 2-letnią córeczką

Ojciec Sterlinga został skazany na dożywocie na rozprawie, która trwała zaledwie 37 minut. Sędziowie nie mieli wątpliwości, że mężczyzna celowo nie zajmował się synkiem, aby doprowadzić do jego śmierci. 


Matka chłopca też dostała najwyższy wymiar kary mimo, że jej obrońca próbował przekonywać, ze kobieta leczyła się na depresję i cierpiała na zespół stresu pourazowego. Jednak dr James Dennert, który został powołany, jako biegły przez sąd wyznał, że kobieta celowo doprowadziła do śmierci synka

źródło: webniusy.com  I  fotografie: webniusy.com, change.org

Zobacz także:

Udostępnij na Facebooku