Ręka 12-letniej dziewczynki została zassana przez pompę basenową!

Małgorzata
3 tygodni temu
Ręka 12-letniej dziewczynki została zassana przez pompę basenową!
FB Udostępnij na Facebooku
Pochodząca z Rosji Alisa Adamowa znajdowała się pod powierzchnią wody przez kilkanaście minut! To wszystko miało miejsce tuż po tym, jak pompa basenowa zassała rękę dziewczynki. Tragiczny wypadek wydarzył się w hotelu Sunhill w Turcji.
Do tragicznego wypadku w hotelu Sunhill doszło w połowie sierpnia. Rękę dziewczynki wyciągnięto z pompy i czym prędzej przewieziono ją do szpitala. Pomimo starań lekarzy dziewczynka zmarła po 11 dniach. Osoby obecne przy wypadku opowiadają, że nad basenem nie było żadnego ratownika, który miał czuwać nad pływającymi. 

- Dziewczynka korzystając z basenu, została zassana przez pompę tłoczącą wodę na zjeżdżalnię. Jej prawe ramię utknęło w rurze, uwięziwszy ją pod powierzchnią wody. Matka dziewczynki zaczęła rozpaczliwie wzywać pomocy. Niestety, nieliczna obsługa hotelowa nie reagowała - powiedział portalowi fakt.pl Tomasz, polski turysta, który widział cały wypadek. 
 
Pan Tomasz wspólnie z innymi turystami i ojcem Alisy czym prędzej wskoczyli do wody, aby uratować nastolatkę. Obsługa hotelowa z kolei szukała wyłącznika od pompy basenowej. Udało się go znaleźć po... 10 minutach! Pomagający ludzie po kilku minutach wyłamali pompę i wyciągnęli Alisę na powierzchnię. Tam zaczęto prowadzić reanimację, która trwała do momentu przybycia pogotowia. 

Rodzice do tureckiego szpitala sprowadzili nawet specjalistów z Petersburga. Niestety, wysiłki lekarzy zakończyły się niepowodzeniem. Dziewczynka zmarła po 11 dniach pobytu w szpitalu. Teraz śledczy prowadzą dochodzenie i chcą dowiedzieć się, dlaczego nad basenem nie było ratownika.



źródło: polsatnews.pl  I  fotografie: polsatnews.pl
 
Udostępnij na Facebooku