Policjant z Gdańska prowadził auto pod wpływem narkotyków! Usłyszał zarzuty.

Michał
7 miesięcy temu
Policjant z Gdańska prowadził auto pod wpływem narkotyków! Usłyszał zarzuty.
FB Udostępnij na Facebooku
Funkcjonariusz policji z Gdańska prowadził samochód pod wpływem silnych środków odurzających. Wszystko wskazuje na to, że straci swoją posadę. Został oskarżony przez prokuraturę.
Kiedy jeden z funkcjonariuszy gdańskiej policji przebywał na urlopie został zatrzymany do kontroli. W trakcie niej okazało się, że mężczyzna znajduje się pod wpływem silnych środków odurzających. Według naszych ustaleń mężczyzna pożegnał się już z sprawowaną przez siebie funkcją funkcjonariusza publicznego policji, a całą sprawą dodatkowo zajęła się prokuratora.
Mężczyzna usłyszał zarzuty.


 

Policjant jechał pod wpływem środków odurzających

Do całego zdarzenia doszło w Gdańsku. To tam kierowcę, policjanta na urlopie zatrzymała do rutynowej kontroli gdańska policja.
W trakcie niej okazało się, że mężczyzna znajduje się pod wpływem psychotropowych substancji. Natychmiast został zatrzymany
i poddany badaniom. Dzięki badaniom krwi i moczu kierowcy przypuszczenia policjantów potwierdziły się. 
Z badań wynikło, że mężczyzna zażył wcześniej amfetaminę. Gdańscy policjanci byli w szoku kiedy okazało się, że kierowca także jest funkcjonariuszem policji będącym na urlopie.


 
W trakcie całej akcji został zabezpieczony także pojazd kierowcy, w którym znaleziono 14 porcji amfetaminy. Policjant w czasie przesłuchania przyznał się od winy i stracił pracę. Został objęty dozorem policyjnym. 
Według polskiego prawa za prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających, stanowienie zagrożenia w ruchu lądowym, możliwość spowodowania wypadku grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Prócz zarzutu prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających, otrzymał również zarzut posiadania takich substancji.

Dzięki zeznaniom zatrzymanego policjanta udało się także zatrzymać dilera narkotykowego, który rozprowadzał amfetaminę.
Został on zatrzymany w swoim mieszkaniu w Elblągu. W jego mieszkaniu znaleziono 400 "działek" gotowych do rozprowadzenia.
Temu za handel i posiadanie grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: pikio.pl
Udostępnij na Facebooku