Policjant śmiertelnie potrącił dziecko, ale... nie został ukarany! [WIDEO]

Małgorzata
9 miesięcy temu
Policjant śmiertelnie potrącił dziecko, ale... nie został ukarany! [WIDEO]
FB Udostępnij na Facebooku
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w USA, gdzie radiowóz śmiertelnie potrącił dziecko. Za kierownicą pojazdu siedział szeryf hrabstwa Calhoun. Wydawałoby się, że w takiej sytuacji powinien on stanąć przed sądem, a tymczasem... jest bezkarny!
Przerażające wideo, które udokumentowało wypadek pojawiło się w internecie i zostało udostępnione z prędkością światła. Widać na nim pędzący radiowóz, za którego kierownicą siedzi szeryf i dziecko, które nagle pojawia się na drodze. 11-latek został potrącony przez wóz, który dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość! 


Szeryf jechał z prędkością 105km/h. Gdy 11-letni Norman Hood wjechał na drogę rowerem radiowóz nie był w stanie wyhamować i z całą tą prędkością uderzył w chłopca. Rodzina Normana jest przekonana, ze policjant widział 11-latka, ale był totalnie obojętny na jego los. Po wypadku nawet nie próbował go reanimować. 


Po uderzeniu w 11-latka policjant zjechał na pobocze, ale przez prawie minutę siedział w radiowozie. Dopiero po tym czasie wysiadł, ale nie sprawdził nawet, czy chłopczyk zyje, a jedynie zaświecił latarką w jego buzię. Po kilku minutach na miejsce wypadku przybyło pogotowie, które przewiozło dziecko do szpitala, gdzie stwierdzono zgon. 


Szeryfowi nie przedstawiono jednak zarzutów, bo stwierdzono, że jechał z nadmierną prędkością do zdarzenia i nie popełnił żadnego przestępstwa. Prokuratura za nic miała fakt, że mężczyzna jechał bez włączonej syreny. Zwrócił za to uwagę na to, że 11-latek nie miał na głowie kasku i jechał bez świateł bezpieczeństwa. 


Rodzina chłopca jest oburzona postawą władz i w związku z tym złożyła pozew przeciw hrabstwu oraz skargę do biura prokuratora generalnego za brak zarzutów. 


 

źródło: planeta.pl  I fotografie: planeta.pl 
 
Udostępnij na Facebooku