Nowe rygory. Jakie kary za nieprzestrzeganie?

Karolina
ponad rok temu
Nowe rygory. Jakie kary za nieprzestrzeganie?
FB Udostępnij na Facebooku
Zakazy o wprowadzeniu których podjął decyzję Rząd we wtorek (31 marzec) będą obowiązywać od czwartku (2 kwiecień) i trwać przez 2 tygodnie. Dotyczą one między innymi zakazu w dostępie do wypożyczalni rowerowych, zamknięte salony kosmetyczne, fryzjerskie, tatuaży. W sklepie do jednej kasy może przebywać maksymalnie 3 osoby. Duże zaostrzenie dotyczy tu ludzi młodych, przed 18 rokiem życia. Nie mogą oni bowiem poruszać się w miejscach publicznych bez opiekuna pełnoletniego.
Decyzje, jakie podjął rząd mają ułatwić walkę z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Niestety wiemy, że poprzednie ograniczenia były zbyt słabe, ludzie nie przestrzegali narzucanych ograniczeń. Wirus zbiera żniwo z dnia na dzień, więc Rząd postanowił wprowadzić nowe restrykcje.

Zobacz jakie są nowe zaostrzenia KLIKNIJ TUTAJ

Nowe rygory wprowadzone w naszym państwie obowiązywać będą od czwartku (2 kwiecień). 

Wojsko ma pomóc

Do dopilnowania tego, czy społeczeństwo przestrzega wymienionych rygorów oddelegowana zostanie policja. Będą oni kontrolować, czy każdy stosuje się do zaleceń Rządu. 
Premier Morawiecki informuje także, że poprosił szefa MON Mariusza Błaszczaka, by wojsko stało na straży i było gotowe do pomocy. 
Podkreślił także, w jaki sposób do tej pory niosło pomoc wojsko. Mówi, że pomagają oni Straży Granicznej, a także policji. Premier jest jednak dumny z naszej służby mundurowej i jak mówi "stoją oni na wysokości zadania". 

Nie dopuśćmy do tego, co się dzieje na zachodzie Europy

Premier Morawiecki apeluje do społeczeństwa o przestrzeganie restrykcji i zachowanie odpowiedzialności, gdyż pragniemy nie dopuścić do tego, by w naszym kraju epidemia rozprzestrzeniła się do tego stopnia, co w Hiszpanii, czy we Włoszech. 

Rząd pragnie by nasze państwo było przystosowane na walkę z rosnącą liczną zakażeń, ale także chce ograniczyć przyrost nowych zarażonych. Nie możemy dopuścić do tego, by konieczna była u Nas w kraju, tak jak w krajach zachodnich, segregacja chorych, selekcja na tych, których poddać leczeniu pod respiratorem, a których nie. 

Z informacji podawanych podczas konferencji wiemy, że ograniczenia, jakie wprowadzają są konieczne, jeśli chcemy wrócić do normalnego życia za kilka miesięcy. Niestety było za dużo ludzi w miejscach publicznych, pomimo tego, że ich obecność nie była tam konieczna. 

Dystans społeczny- minimum 2 metry odstępu

Zasada dystansu społecznego dotyczy zachowania odległości między osobami znajdującymi się w miejscach publicznych. Wyjątkiem są rodzice, czy prawni opiekunowie osób niepełnosprawnych, którzy nie mają możliwości samodzielnie się poruszać. 
Osoby, które nie mają ukończonego 18 roku życia mogą przebywać w miejscach publicznych tylko pod opieką osoby dorosłej. 

Szef Rządu mówi, że wszyscy chcemy wrócić do normalności. Być może nastąpi to już kwietniu, jeśli tylko będzie stosować się do tych zasad, które dziś (31 marzec) zostały nałożone. 

Rygory nałożone na minimum dwa tygodnie zaczynają obowiązywać od czwartku!!

Morawiecki podkreśla, że z każdym naszym złym zachowaniem, z każdym niepotrzebnym wyjściem z domu narażamy zarówno siebie, jak i innym na zakażenie. Niestety przez takie zachowania okres pandemii w naszym kraju się wydłuża. Morawiecki chce byśmy wszyscy zostali "żołnierzami" i zaczęli walkę z rozprzestrzenianiem się epidemii. To od nas ludzi zależy, jak szybko to się skończy. 

Kary za nieprzestrzeganie

Niestety nie każdy rozumie i nie każdy zachowuje się odpowiedzialnie. Osoby, które nie stosują się do zakazów wprowadzanych przez Rząd poniosą konsekwencję. Ze względu na tych, którzy nie potrafią współpracować w celu zwalczania epidemii zostały wprowadzone dodatkowe kary, które pojawiły się w rozporządzeniu i ustawie. Są to grzywny wysokości od 5 tysięcy złotych, 30 tysięcy złotych, a przy notorycznym nieprzestrzeganiu zasad, nawet kara ograniczenia wolności. 

Jak informuje podczas konferencji prasowej szef rządu, kary te będą bezwzględnie egzekwowane przez policję. W miejscach kwarantanny policja będzie mogła w mniejszym stopniu weryfikować przestrzeganie zasad, gdyż tam wdrażane są aplikacje, dzięki którym będzie można sprawdzać, czy osoby ściśle przestrzegają kwarantanny. Jak dodaje aplikacje te zostają już wykorzystywane w państwach zachodnich Europy (takich jak Korea, czy Tajwan). 

Czy zostanie ogłoszony stan nadzwyczajny? 

Podczas konferencji prasowej padło pytanie w kierunku premiera o to, czy Rząd nie widzi konieczności ogłoszenia jednego ze stanów nadzwyczajnych znajdujących się w konstytucji. 
Premier podpowiedział, że na danym etapie walki z koronawirusem mamy wszelkie niezbędne instrumenty, narzędzia legislacyjne i regulacyjne, jakie są w tej sytuacji potrzebne. Dlatego nie ma konieczności wprowadzania nowego stanu w naszym kraju. Zarówno Rząd jak i Ministerstwo Zdrowia ma możliwość działania bez żadnych ograniczeń. Kiedy sprawiałoby to jakieś trudności w walce z koronawirusem, na pewno Rząd podjąłby odpowiednią decyzję. Jak informuje szef rządu, działania są podejmowane zgodnie z ustawą z 2008 roku. 

Źródło: polsatnews.pl | Fotografia:

Zobacz także: 

1. Nowe, silniejsze ograniczenia w sklepach i na spacerach. Wypunktowana lista.
2. Q&A z Andrzejem Dudą. ''Jeżeli są warunki do tego, żeby chodzić normalnie do sklepu, to są i warunki do tego, żeby pójść do lokalu wyborczego''.
3. Burmistrz miasta została zlinczowana przez tłum! Później zgolono jej głowę na łyso! [WIDEO]
4. Czemu jedni umierają na koronawirusa, a inni czują je jak przeziębienie?
Udostępnij na Facebooku