Na plebanii znaleziono narkotyki! Okazało się, że należały do księdza, który... nimi handlował!

Małgorzata
11 miesięcy temu
Na plebanii znaleziono narkotyki! Okazało się, że należały do księdza, który... nimi handlował!
FB Udostępnij na Facebooku
Jeden z księży w Wielkopolsce zamiast zajmować się sprawami, które były mu przydzielone postanowił oddać się dodatkowemu zajęciu i... zaczął handlować narkotykami! Miał być przykładem dla młodych ludzi, a tymczasem ich deprawował i ściągał na złą drogę.
Ksiądz Bogdan należał do cichych, spokojnych i bardzo lubianych przez parafian księży. Do Dębów Szlacheckich został przydzielony ponad rok temu. Odpowiedzialny był za naukę religii w miejscowej szkole oraz za pomoc księdzu proboszczowi. Jedyne, co przez ten czas parafianie mieli do zarzucenia wikaremu to małe zaangażowanie w sprawy kościoła. Teraz okazało się, że coś zupełnie nie związanego z religią zajmowało jego czas. 


Jak donosi rzecznik Prokuratury Krajowej z Gdańska młody ksiądz zamieszany był w handel narkotykami już od około dwóch lat. CBŚ zatrzymało księdza pierwszy raz na plebanii. Proboszczem parafii w Dębach Szlacheckich jest szanowany przez wszystkich ks. Wojciech Szczepankiewicz, który zgodził się na rozmowę z TVP Poznań.

"Na szczęście mnie nie było, bo byłem na urlopie, także to zostało mi oszczędzone, ale na pewno jest to trauma dla mnie i dla parafian. Nie przypuszczałem, że może być w coś takiego zaangażowany. Zapewnił mnie, że nic takiego nie robił w Dębach Szlacheckich."
 


Wychodzi na to, że wikary ani przez chwilę nie był szczery z proboszczem, na którego parafię został wysłany. Gdy przeszukiwano plebanię natrafiono na narkotyki, które należały do 39-letniego księdza. 

Prokurator Olimpia Gapanowicz nie chciała zbyt wiele powiedzieć w rozmowie z mediami. Wyznała jedynie, że zatrzymanie księdza jest początkiem rozwiązania wielkiej sprawy. Postawiono mu zarzuty. 

 

Diecezja włocławska poinformowała w oficjalnym komunikacie, że ksiądz Bogdan został zwolniony już z pełnienia dotychczasowej posługi. Ma również zakaz odprawiania Mszy Świętej.  Dodatkowo, nie wolno mu już także głosić kazań, przyjmować intencji mszalnych oraz udzielać sakramentów.

Ksiądz został też zwolniony ze szkoły, w której był odpowiedzialny za nauczanie religii. Służby zabroniły mu również opuszczania naszego kraju. Został zobowiązany również do regularnego stawiania się na komisariacie. Co teraz dzieje się z duchownym? Tego nie wie nikt, bo ksiądz zniknął. 



źródło: popularne.pl  I  fotografie: popularne.pl


 
 
Udostępnij na Facebooku