Na plebanii znaleziono narkotyki! Okazało się, że należały do księdza, który... nimi handlował!

Małgorzata
2 miesięcy temu
Na plebanii znaleziono narkotyki! Okazało się, że należały do księdza, który... nimi handlował!
FB Udostępnij na Facebooku
Jeden z księży w Wielkopolsce zamiast zajmować się sprawami, które były mu przydzielone postanowił oddać się dodatkowemu zajęciu i... zaczął handlować narkotykami! Miał być przykładem dla młodych ludzi, a tymczasem ich deprawował i ściągał na złą drogę.
Ksiądz Bogdan należał do cichych, spokojnych i bardzo lubianych przez parafian księży. Do Dębów Szlacheckich został przydzielony ponad rok temu. Odpowiedzialny był za naukę religii w miejscowej szkole oraz za pomoc księdzu proboszczowi. Jedyne, co przez ten czas parafianie mieli do zarzucenia wikaremu to małe zaangażowanie w sprawy kościoła. Teraz okazało się, że coś zupełnie nie związanego z religią zajmowało jego czas. 


Jak donosi rzecznik Prokuratury Krajowej z Gdańska młody ksiądz zamieszany był w handel narkotykami już od około dwóch lat. CBŚ zatrzymało księdza pierwszy raz na plebanii. Proboszczem parafii w Dębach Szlacheckich jest szanowany przez wszystkich ks. Wojciech Szczepankiewicz, który zgodził się na rozmowę z TVP Poznań.

"Na szczęście mnie nie było, bo byłem na urlopie, także to zostało mi oszczędzone, ale na pewno jest to trauma dla mnie i dla parafian. Nie przypuszczałem, że może być w coś takiego zaangażowany. Zapewnił mnie, że nic takiego nie robił w Dębach Szlacheckich."
 


Wychodzi na to, że wikary ani przez chwilę nie był szczery z proboszczem, na którego parafię został wysłany. Gdy przeszukiwano plebanię natrafiono na narkotyki, które należały do 39-letniego księdza. 

Prokurator Olimpia Gapanowicz nie chciała zbyt wiele powiedzieć w rozmowie z mediami. Wyznała jedynie, że zatrzymanie księdza jest początkiem rozwiązania wielkiej sprawy. Postawiono mu zarzuty. 

 

Diecezja włocławska poinformowała w oficjalnym komunikacie, że ksiądz Bogdan został zwolniony już z pełnienia dotychczasowej posługi. Ma również zakaz odprawiania Mszy Świętej.  Dodatkowo, nie wolno mu już także głosić kazań, przyjmować intencji mszalnych oraz udzielać sakramentów.

Ksiądz został też zwolniony ze szkoły, w której był odpowiedzialny za nauczanie religii. Służby zabroniły mu również opuszczania naszego kraju. Został zobowiązany również do regularnego stawiania się na komisariacie. Co teraz dzieje się z duchownym? Tego nie wie nikt, bo ksiądz zniknął. 



źródło: popularne.pl  I  fotografie: popularne.pl


 
 
Udostępnij na Facebooku