Miał 13 lat, gdy został ojcem. Później na jaw wyszła szokująca prawda!

Małgorzata
2 tygodni temu
Miał 13 lat, gdy został ojcem. Później na jaw wyszła szokująca prawda!
FB Udostępnij na Facebooku
W 2009 roku cały świat żył informacją podaną przez media - w Anglii ojcem został 13-letni chłopak! Wszystkie gazety i portale rozpisywały się o Alfiem Pattenie i jego 15-letniej ukochanej, Chantelle Steadman. Teraz "najmłodszy ojciec na świecie" opowiada, jak to wszystko wpłynęło na jego życie.
Alfie miał tylko 12 lat, gdy jego dwa lata starsza dziewczyna zaszła z nim w ciążę. Niemal każda angielska gazeta chciała mieć wywiad z "najmłodszym ojcem na świecie", więc chłopiec odpowiadał na pytania dziennikarzy, a pieniądze za to brali jego rodzice. 


Młoda para po nagłośnieniu ich historii była też często krytykowana. Ludzie zarzucali też ich rodzicom brak zainteresowania dziećmi oraz brak rozmów o sexie, które powinni z nimi odbyć. Alfie sam był dzieckiem, gdy na świecie pojawiła się Maisie. Jego rówieśnicy biegali za piłką, grali w gry, chodzili do kina a on robił, co mógł aby zajmować się córeczką. Jednak jakiś czas po tym, gdy na świecie pojawiło się dziecko w mediach na nowo wyciągnięto historię młodych rodziców, ponieważ... dwóch innych chłopców zaczęło opowiadać, że też uprawiali sex z 15-letnią Chantelle!


Przeprowadzono testy DNA, które jednoznacznie stwierdziły, że Alfie nie jest ojcem Maisie! Wtedy zaczął się koszmar chłopca, bo brukowce podchwyciły temat i zaczęły pisać, że rodzice od początku znali prawdę, ale chcieli zarobić na "najmłodszym ojcu na świecie"! 


Przyjaciel rodziny 15-latki wyznał mediom, że rodzice nastoletniej matki zabronili jej wspominać o tym, że jeszcze z kimś uprawiała sex. Według doniesień "Daily Mail" rodzice obojga zarobili tysiące funtów!

Przez to, co postanowili rodzice nastolatków Alfie właściwie stracił dzieciństwo. Ostatnio zgodził się udzielić wywiadu, który zszokował wiele osób. Chłopak wyznał w nim, że to, co stało się w 2009 roku zrujnowało mu życie!


"Gdziekolwiek poszedłem ludzie mnie znali, mimo że badania potwierdziły ojcostwo innego chłopaka. To była największa pomyłka, jaką zrobiłem w swoim życiu i nadal ma na mnie wpływ. Odszedłem ze szkoły przed ostatnim egzaminem, nigdy nie pracowałem. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak trudne byłoby moje życie, gdyby do tego wszystkiego dołożyć bycie ojcem. Nie mogę nawet dostać pracy w sklepie. Spędzam czas oglądając telewizję albo grając w piłkę na ulicy"
 

 
Alfie ma nadzieję, że jego historia da do myślenia innym nastolatkom, którzy dwa razy pomyślą zanim podejmą jakąś pochopną decyzję. 23-latek przyznaje też, ze edukacja seksualna jest na bardzo niskim poziomie i młodzi ludzie nie przejmują się tym, co mówią pedagodzy, bo jest to przekazywane w nieodpowiedni sposób. 


źródło: popularne.pl  I  fotografie: popularne.pl, archiwum.rp.pl
 
 
Udostępnij na Facebooku