Mężczyzna wypadł z jadącej karetki pogotowia prosto pod koła innego samochodu! Tragedia niedaleko Świdnicy!

Małgorzata
2 tygodni temu
Mężczyzna wypadł z jadącej karetki pogotowia prosto pod koła innego samochodu! Tragedia niedaleko Świdnicy!
FB Udostępnij na Facebooku
Do strasznej tragedii doszło pod Świdnicą około godz. 21:30. Przewożony karetką mężczyzna wypadł z niej i wpadł prosto pod jadący samochód dostawczy. 54-latka nie udało się uratować. Teraz wszyscy zastanawiają się, jak mogło dojść do tej tragedii i kto za nią odpowiada.
11 stycznia 2020 roku do szpitala w Dzierżonowie przyszedł 54-letni mężczyzna, który wyznał, ze został pobity. Obecni na dyżurze lekarze postanowili przetransportować mężczyznę do Wałbrzycha, aby tam udzielono mu odpowiedniej na tę chwilę pomocy. Jednak podczas przewożenia 54-latka karetką pogotowia doszło do ogromnej tragedii!


Około godz. 21:30 na drodze numer 35 drzwi karetki pogotowia, w której jechał mężczyzna otworzyły się i 54-latek wypadł z ambulansu na jezdnię wprost pod koła jadącego samochodu dostawczego! Obecni w karetce lekarz i pielęgniarka od razu przystąpili do udzielania pierwszej pomocy, ale mężczyzny nie udało się uratować. 


Sprawą od razu zajęła się prokuratura, która bada teraz, jak mogło dojść do tej tragedii. Prokurator Marek Rusin w rozmowie z dziennikarzami wyznał, że zastanawiają się w jaki sposób pacjent "wydostał się" z ambulansu. Sformuowanie to nie jest przypadkowe, bowiem śledczy nie wiedzą jeszcze w jaki dokładnie sposób doszło do wypadku. 

 

Prokuratura bierze pod uwagę kilka możliwości – wypadnięcie pacjenta, celowe wyskoczenie z pojazdu, a także nieumyślne spowodowanie śmierci.

Zarówno karetka, jak i auto dostawcze zostały zabezpieczone. Pielęgniarka i lekarz sprawujący opiekę nad pacjentem w chwili zdarzenia byli trzeźwi. 




źródło: popularne.pl  I  fotografie: popularne.pl, se.pl

 
Udostępnij na Facebooku