Matka przyniosła do szpitala ranne niemowlę. Jej tłumaczenie wzbudziło podejrzenie u lekarzy.

Małgorzata
7 miesięcy temu
Matka przyniosła do szpitala ranne niemowlę. Jej tłumaczenie wzbudziło podejrzenie u lekarzy.
FB Udostępnij na Facebooku
Matka przyniosła do szpitala ranne niemowlę. Kobieta od razu wzbudziła niepokój wśród personelu medycznego, ale jej tłumaczenie sprawiło, że lekarzom zaświeciła się czerwona lampka w głowie.

Młoda matka przyniosła niemowlę do szpitala. 

Młoda matka przyniosła niemowlę do jednego z nowojorskich szpitali. Zjawiła się tam około godziny 20. 8-miesięczny chłopiec miał poważne obrażenia ciała, które zaniepokoiły lekarzy. Dziecko miało bowiem połamane obie kości podudzia w prawej nodze, podejrzenie złamania lewej kości promieniowej łokciowej, obrzęk całego ciała oraz zwichnięty prawy staw łokciowy. Skąd tak poważne obrażenia u tak małego dziecka?


Niemowlę zostało natychmiast poddane operacji. Lekarze są przekonani, że obrażenia na ciele maleństwa powstały około tygodnia temu to matka chłopca ma swoją własną teorię, która zaniepokoiła medyków. Natychmiast wezwali funkcjonariuszy policji, którzy przesłuchali 25-letnią kobietę. Matka niemowlaka powiedziała policjantom, że synek wypadł z łóżeczka, a ona od razu po tym wypadku zjawiła się z nim w szpitalu. Wszyscy są jednak przekonani, że malec jest ofiarą przemocy domowej. 


Mąż kobiety, który chwilę po niej pojawił się w szpitalu potwierdził jej słowa mimo, że wszystko dokoła wskazuje, że chłopiec był bity i najprawdopodobniej rzucany o ziemię. Małżeństwu grozi do trzech lat pozbawienia wolności. 

źródło: lelum.pl  I  fotografie: lelum.pl

Zobacz także:

 
Udostępnij na Facebooku