Przerażająca historia. Zgwałcona 9-latka została uratowana przez 17-latka..


ponad rok temu
Przerażająca historia. Zgwałcona 9-latka została uratowana przez 17-latka..
FB Udostępnij na Facebooku
To co się wydarzyło woła o prawdziwą pomstę do nieba. Młoda dziewczynka została zgwałcona, a brak pomocy mógł zakończyć się jej śmiercią. Na szczęście, w porę przyszła pomoc!
Olaf Kozubal może czuć się prawdziwym bohaterem! To dzięki niemu dziewczynka wciąż żyje. Nastolatek pomógł swojej siostrze, gdy ta została tak poważnie skrzywdzona. 9-latka została zamknięta w wersalce, a brak jakiejkolwiek pomocy mógł przynieść opłakane skutki. Matka dziecka nie była zainteresowana córką, a gdy dziewczynka nie wracała do domu, ona nie podjęła żadnych działań.
 
Ta sytuacja sprawiła, że mieszkańcy Gorzowa byli w szoku. Nie mogli pojąć, że tuż obok ich miejsc zamieszkanie doszło do tak poważnej i bestialskiej tragedii. Brak szybciej reakcji mógł doprowadzić do śmierci młodej osoby. 24-letni mężczyzna po zakończeniu swojej „seksualnej” przygody postanowił ukryć dziewczynkę w wersalce. Na szczęście w porę pojawił się jej brat!


 

 
Według informacji podanych przez FAKT24, młoda dziewczynka została zwabiona przez 24-letniego mężczyznę. Był on znajomym jej matki. Następnie wykorzystał seksualnie Sarę, po czym umieścił i uwięził w wersalce. Miała tam pozostać aż do kolejnego bestialskiego zachowania. Brak tlenu mógł spowodować odebranie życia dziewczynce.
 
W porę jednak, jej brat był zaniepokojony brakiem jego siostry. Od razu zaczął poszukiwania. Zapytał swojej matki, czy wie, gdzie jest w tym momencie Sara. Była pewna, że dziewczynka uciekła z własnego domu. Takie informacje uzyskała od „przyjaciela”. Mężczyzna powiedział też, że tego dnia udał się z nią na cmentarz, gdzie był pochowany jej ojciec. Matka bez namysłu uwierzyła w jego słowa i nie okazała żadnego zaniepokojenia. Zdecydowała tylko, że spokojnie poczeka do powrotu swojej córki.
 
Zupełnie inaczej zareagował brat Sary. Nie wierzył w opowiadania 24-mężczyzny i bez chwili namysłu rozpoczął poszukiwania. Jako pierwsze miejsce obrał mieszkanie, w którym mieszkał „przyjaciel” jego mamy. Z pomocą jego kolegi szybko pojawili się w jego miejscu zamieszkania.


 

 
Jednak nie zwrócili na nic uwagi, co mogło by być podejrzane. Postanowili już wyjść z mieszkania, gdy w ostatnim momencie coś przykuło ich uwagę. Usłyszeli głośny krzyk wydobywający się spod wersalki. Od razu wezwali na miejsce policję..
 
Wszystko zakończyło się dobrze. Policja zauważyła, że młoda dziewczynka była zakneblowana a jej ręce były uwięzione. Dziewczynka została poddana badaniom, wtedy też zobaczyli co zrobił 24-latek.  

Anna K. najprawdopodobniej nie będzie posiadała już praw rodzicielskich, natomiast 24-latek- Mateusz K., wkrótce usłyszy zarzuty usiłowania zabójstwa. Młoda dziewczynka została zgwałcona oraz pozostawiona w miejscu, w którym miała ograniczony dostęp do tlenu..  
 
​źródło: pikio.pl
Udostępnij na Facebooku