Martyna Wojciechowska wychodzi za mąż! Jej córka się na to nie zgadza?!

Małgorzata
8 miesięcy temu
Martyna Wojciechowska wychodzi za mąż! Jej córka się na to nie zgadza?!
FB Udostępnij na Facebooku
Relacja między Martyną Wojciechowską, a Przemkiem Kossakowskim staje się coraz poważniejsza. Teraz na jaw wychodzą zaskakujące kulisy relacji między Marysią, córką podróżniczki, a jej ukochanym! Czy Marysia lubi Przemysława?

Jaka relacja łączy Przemka Kossakowskiego z córką Martyny Wojciechowskiej? 

Okazuje się, że przekonanie do siebie nastoletniej Marysi nie było dla podróżnika tak łatwe, jak mogło się wydawać. Jednak Przemek Kossakowski sprostał zadaniu i teraz z Marysią łączy go naprawdę wiele o czym świadczy chociażby fakt, że ta dwójka spędziła razem Dzień Ojca!


W zeszłym tygodniu podróżnika spotkano z córką dziennikarki i podróżniczki - 12-letnią Marysią - w centrum Warszawy. 

Oboje udali się do japońskiego bistro przy pl. Zbawiciela, które było reklamowane w stolicy się jako jedyna prawdziwa herbaciarnia serwująca oryginalną matchę, ale jej przysmakami jest również zupa ramen i wyśmienie japońskie lody, na które Marysia chętnie się skusiła. 

Przemek i Marysia rozmawiali całą drogę i wyglądali na zadowolonych ze swojego towarzystwa. 


Przemysław Kossakowski z Martyną Wojciechowską spotyka się od 2 lat. Poznali się wcześniej w studio "Dzień Dobry TVN", ale dopiero po kilku miesiącach dziennikarka napisała SMS do mężczyzny. Z pretensjami, z zarzutem braku odpowiedzialności i dewastacji ekosystemu po tym, jak zobaczyła jego program, w którym zjadł zupę z płetwy rekina. 

"Postanowiłem udowodnić jej, że zjadanie zagrożonych gatunków to najmniejsza z moich wad. Ten proces trwa do dzisiaj..." - opowiadał potem rozbawiony dziennikarz. 

Dopiął swego, choć nie było łatwo zawalczyć o względy takiej kobiety, jak Martyna. 

"Jej nie da się zdobyć, na nią trzeba zasłużyć. Martynie nie zaimponujesz szaleństwem, bo na swoim koncie ma ich więcej. Nie zaimponujesz szybką jazdą samochodem, bo zrobi to lepiej. Jeżeli więc można jej czymś zaimponować, to byciem obok tak, żeby była pewna, że zawsze może na mnie liczyć" - opowiadał. 


Okazuje się jednak, że trudniejsze było zdobycie przychylności Marysi, która jak na nastolatkę przystało nie jest zbyt ufnie nastawiona do nowych osób. Teraz, gdy Przemek i Martyna planują ślub akceptacja latorośli dziennikarki była priorytetem dla mężczyzny. Okazało się, że zdobył serce 12-latki swoją cierpliwością, opanowaniem i obecnością mimo, że dziewczyna wiele razy go testowała. Teraz oboje stoją po tej samej stronie i nazywają siebie przyjaciółmi

Gratulujemy!

źródło: pomponik.pl  I  fotografie: pomponik.pl

Zobacz także:



Udostępnij na Facebooku