Lewandowski musiał przerwać wywiad, bo... przyjechała do niego policja!

Małgorzata
tydzień temu
Lewandowski musiał przerwać wywiad, bo... przyjechała do niego policja!
FB Udostępnij na Facebooku
Od dnia, gdy w Polsce wprowadzono stan epidemii wiele osób zostało poddanych kwarantannie. Wiąże się to z rozwijającym się w zastraszającym tempie koronawirusem. Nasz mistrz w lekkoatletyce, Marcin Lewandowski również podlega kwarantannie. W związku z tym musiał przerwać wywiad, bo przyjechała do niego... policja!

Marcin Lewandowski i przerwany wywiad!

Marcin Lewandowski musiał wcześniej skończyć zgrupowanie w Stanach Zjednoczonych i czym prędzej wrócić do kraju. W związku z rozszerzającą się epidemią koronawirusa sportowiec został poddany czternastodniowej kwarantannie, co wiąże się z codziennymi wizytami policjantów. Mistrz świata w lekkoatletyce podchodzi z humorem i dystansem do tych spotkań. Pokazał to ostatnio udzielając wywiadu do programu "Super Raport" redakcji "Super Expressu". 


Wszystko wskazywało, że będzie to kolejny, zwyczajny wywiad. Dziennikarka "Super Raportu" skontaktowała się z Marcinem Lewandowskim, aby na żywo porozmawiać z nim o codzienności na kwarantannie i o tym, jak ćwiczy będąc zamkniętym w czterech ścianach. Była też zainteresowana jego opinią odnośnie ryzyka odwołania Igrzysk Olimpijskich. 

"Szczerze? Nie boję się tego, bo nie mam na to wpływu. Mogę zrobić wszystko, by być przygotowanym. Czuję się świetnie, nic mi nie dolega." - powiedział szczerze Lewandowski w rozmowie z Kamilą Biedrzycką


Niespodziewanie jednak nasz brązowy medalista z Mistrzostw Świata w Doha musiał przerwać wywiad!

"Właśnie przyszła do mnie policja sprawdzić, czy jestem w domu w kwarantannie. Nie wiem, czy za chwilę nie będę musiał tam podejść, a panowie nie mogą wejść do domu, bo boją się bezpośredniego kontaktu." - powiedział rozbawiony Marcin Lewandowski. 

źródło: se.pl  I  fotografie: se.pl, wikipedia.pl, interia.pl

Zobacz także:

Udostępnij na Facebooku