W Kazachstanie lekarze... zamrozili noworodka! Byli przekonani, że dziecko nie żyje.

Małgorzata
tydzień temu
W Kazachstanie lekarze... zamrozili noworodka! Byli przekonani, że dziecko nie żyje.
FB Udostępnij na Facebooku
29 września 2019 roku w Centrum Perinatalnym w Kazachstanie urodziło się maleńkie dziecko. Lekarze, którzy przyjmowali poród stwierdzili, że maleństwo nie żyje. Noworodek niedługo po tym zaczął się ruszać.
To straszne, co wydarzyło się w Kazachstanie. Pod koniec września przyszedł tam na świat maleńki noworodek. Lekarze, którzy byli przy porodzie stwierdzili, że maleństwo nie żyje. Zlecili zabranie dziecka do szpitalnej kostnicy. Tam jednak doszło do czegoś niespotykanego - noworodek poruszył nogą. Zaskoczony sytuacją położnik poinformował o wszystkim dyrektora szpitala. Ten jednak, pomimo informacji, że dziecko żyje kazał umieścić je w "lodówce". 


Cała ta sytuacja z pewnością byłaby przemilczana i świat by się o niej nie dowiedział gdyby nie fakt, że dyrektor był obserwowany przez policję. Mężczyzna był podejrzewany o korupcję i dlatego w swoim telefonie miał umieszczony podsłuch. Policja szybko ruszyła do szpitala, gdy tylko usłyszała polecenie zamrożenia żyjącego maleństwa. Niestety zjawili się za późno i noworodek zmarł z powodu wychłodzenia. 


Służby od razu zatrzymały dyrektora szpitala oraz oraz lekarza, który wypełnił polecenie i zamknął dziecko w prosektorium. Mężczyznom grozi do 20 lat pozbawienia wolności. 

Służby podejrzewają, że podobne sytuacje miały miejsce już wcześniej. Już kiedyś pracujące w szpitalu pielęgniarki informowały policję, że dochodzi tu do zabójstw dzieci i prosiły o wszczęcie postępowania i zlecenie kontroli. Niestety nikt w to nie uwierzył. Według raportu w 2018 roku w szpitalu zmarło aż 108 noworodków. 



źródło: planeta.pl I  fotografie: tvp.info
Udostępnij na Facebooku