Lekarka zajmująca się chorymi na koronawirusa popełniła samobójstwo!

Małgorzata
ponad rok temu
Lekarka zajmująca się chorymi na koronawirusa popełniła samobójstwo!
FB Udostępnij na Facebooku
Lekarka pracująca na pierwszej linii walki z koronawirusem popełniła samobójstwo. Ojciec kobiety jest przekonany, że to wszystko dlatego, że jego córka ze wszystkich sił próbowała wykonywać swoje obowiązki i to właśnie sprawiło, że nie żyje.

Lekarka, która opiekowała się chorymi na koronawirusa popełniła samobójstwo. 

Lekarka, która popełniła samobójstwo pracowała w jednym ze szpitali na Manhattanie. Nim zmarła trafiła do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jej życie, ale nie udało im się jej ocalić. Kobieta miała zaledwie 49 lat i robiła, co w jej mocy, aby pomagać zarażonym Covid-19. Lorna Breen zaraziła się koronawirusem w pracy, ale udało jej się pokonać wirus i wyzdrowiała. Mimo stresu, jaki przeżywała na co dzień w pracy postanowiła wrócić do szpitala Allen. Jedna jej życie wyglądało już zupełnie inaczej. 

"Podczas naszej ostatniej rozmowy, córka sprawiała wrażenie nieobecnej. Opowiadała mi, jak pacjenci umierają, zanim opuścili karetkę." - powiedział w rozmowie z dziennikarzem "The Times" ojciec lekarki. 


W Stanach Zjednoczonych lekarze pracują teraz po 24 godziny. W czasie pandemii wciąż jest ich za mało i brakuje osób, które mogłyby ich zastępować. W związku z tym muszą pracować dłużej i ciężej. Cały ten stres wpływa na ich stan psychiczny. 

"Sytuacja jest tak nietypowa, że lekarze nie są na nią przygotowani psychicznie. Ktoś, kto zostaje lekarzem, ma pewnego rodzaju poczucie wszechmocności, siły sprawczej, a tu nagle, są tak dramatycznie bezsilni… Trudno to zaakceptować." - napisano w jednym z komentarzy pod artykułem o lekarzach. 

Zabiła się, bo była wyczerpana?

Lorna Breen targnęła się na swoje życie 26 kwietnia, jednak wezwane na miejsce służby ratunkowe czym prędzej przewiozły ją do szpitala. Tam lekarze rozpoczęli walkę o życie koleżanki z pracy. Jednak nie udało się jej uratować. Według ojca Breen za śmierć jego córki odpowiada koronawirus i stres w jakim przyszło pracować lekarzom

źrodło: lelum.pl  I  fotografie: lelum.pl, heavy.com

Zobacz także:

 
Udostępnij na Facebooku