Kulisy pracy ratownika. Ciężko powstrzymać łzy..

Karolina
10 miesięcy temu
Kulisy pracy ratownika. Ciężko powstrzymać łzy..
FB Udostępnij na Facebooku
Żona faceta, który pracuje zawodowo jako ratownik ujawniła kulisy jego pracy. Pokazała widok, który ściska serce. Ciężko powstrzymać się od łez wzruszenia.

Życie sanitariusza

Dla rodzin osób, które pracują ratując ludziom życie zawsze jest ciężko. Niestety teraz jest to wyjątkowo ciężki dla nich okres. Żony lekarzy i wszystkich, którzy pracują w szpitalach przechodzą codziennie piekło. Tak samo jest z kobietami, które mają za mężów ratowników.
Ratownicy od świtu do nocy są poza domem, co chwilę mają wezwania do nowych pacjentów. 
Koronawirus przewraca świat do góry nogami, tworzy się chaos w każdej sferze.

Zwykli ludzie niestety nie zdają sobie sprawy z tego, jak ciężką rolę odgrywają obecnie ratownicy medyczni. 
Kobieta udostępniła post na temat pracy swojego męża. Poruszył on serca wielu ludzi.

Niestety wygląda to dużo gorzej, niż każdy sobie to wyobraża. 

Cała prawda o pracy sanitariuszy. Łzy cisną się do oczu. 

Wirus z Wuhan zapanował nad światem. W szpitalach brakuje środków pierwszej potrzeby, ale nie tylko. Brakuje także rąk do pracy, sprzętu medycznego. Pielęgniarki i lekarze poświęcają swoje życie by ratować społeczeństwo. Nie śpią, by przyjmować nowych pacjentów.
Ciężką rolę mają także ratownicy medyczni, którzy narażają swoje życie i zdrowie podczas wezwań do zakażonych, bądź z podejrzeniem zakażeniem. Żona jednego z sanitariuszy postanowiła podzielić się ze światem tym, jak naprawdę wygląda praca jej męża. 

W jej obszernym wpisie na Facebooku napisała:

- Mąż wrócił z pracy, najpierw do łazienki, żeby się przebrać i wziąć prysznic! Jak dzisiaj? Pięć potwierdzonych i jeden zgon. (...) Mąż nie może sobie znaleźć miejsca, co chwilę ktoś do niego pisze na Messengerze, Facebooku. W końcu dzwoni: O Boże! Naprawdę? Cholera! Zniecierpliwiona i zmartwiona dopytuję, co się stało. Kolega też zemdlał - dodając wytłumaczyła, że na dyżury udają się także bardzo osłabieni pracownicy

Kobieta relacjonuje, że sanitariusze pracują w pocie czoła, nie mają chwili na odsapnięcie, a co dopiero na porządny odpoczynek. Mówi także o tym, że jej mąż nie narzeka, nie użala się nad sobą albowiem robi to, o czym marzył. Ona jednak męczy się i cierpi patrząc na mękę męża. 

- Pracują w pocie czoła, mają jedynie krótkie przerwy na sprawy fizjologiczne, ratują życie, robią to zawsze, tylko obecnie stres jest o wiele większy, jedyne o czym myślą to bezpieczeństwo ich i ich rodzin, ciągle muszą uważać, by tylko nie skaleczyć się igłą, którą pobierają krew od pacjentów. Ciężko im odetchnąć. 
Muszą to robić, pomagać ludziom, pomimo lęku, strachu, bólu i cierpienia! Bo tak wybrali, decydując się na pracę w tym zawodzie. - dodaje. 

Źródło: pikio.pl | 

Zobacz także: 

1. 37-letnia ofiara koronawirusa w Polsce. Kobieta była w stanie...
2. Kolejna ofiara koronawirusa w Polsce. 43 latek z mazowsza..
3. Już wiadomo co z wielką sobotą. Zmiany w święceniu pokarmów zadziwiają wiernych.
4. Oburzający rachunek ze szpitala za leczenie koronawirusa! Skandal w USA!
Udostępnij na Facebooku