Kobieta rzuciła się pod pociąg po śmierci przyjaciółki! Tragedia w Koszalinie.

Małgorzata
5 miesięcy temu
Kobieta rzuciła się pod pociąg po śmierci przyjaciółki! Tragedia w Koszalinie.
FB Udostępnij na Facebooku
Okazuje się, że przyjaźń między kobietami może być tak mocna, ze jeśli jedna z nich umiera to druga nie radząc sobie z jej odejściem może chcieć odebrać sobie życie. Klaudia G. wracała z pracy w Holandii do Gdynii. Wysiadła w Koszalinie i rzuciła się pod pociąg.
Chociaż pochodząca z Gdyni dziewczyna od lat cierpiała na skoliozę, która utrudniała jej codzienne funkcjonowanie to ból i walka z chorobą nie odebrały jej radości życia. Największym wsparciem i najbliższą przyjaciółką Klaudii była Agata L. (+22 l.). - Jak dwie siostry, stale pomagały sobie wzajemnie. Gdy Agata zachorowała na raka, Klaudia mobilizowała ją do walki, a przy tym sama nie myślała o swoich problemach. Niestety, po śmierci Agaty coś w Klaudii pękło. Nie była taka sama. Bardzo cierpiała. Nie mogę uwierzyć, że odebrała sobie życie - opowiada o nich kolega dziewczyn. 


Po śmierci przyjaciółki Klaudia pojechała do siostry do Holandii. W środę (22 stycznia) nad ranem wyszła do pracy, jak gdyby nigdy nic. Nie pojawiła się jednak na miejscu, bo postanowiła nagle wrócić do Polski. Około godziny 18:00 w pobliżu ulicy Lechickiej w Koszalinie Klaudia wskoczyła pod pociąg relacji Szczecin -Olsztyn.


Dzięki dokumentom, które były przy zwłokach, policja odnalazła najbliższych Klaudii. Bliscy jeszcze tego samego dnia przyjechali do Koszalina. Ciało dziewczyny było tak zmasakrowane, że rodzice mogli ją rozpoznać jedynie po tym, w co była ubrana. - Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Zlecono sekcję zwłok oraz badania DNA - mówi Monika Kosiec, rzeczniczka koszalińskiej policji.

Trwa śledztwo mające wyjaśnić dokładne przyczyny i okoliczności śmierci młodej Gdynianki. 




źródło: se.pl  I  fotografie: se.pl
Udostępnij na Facebooku