Jurek Owsiak oddał głos w sprawie Jarosława Kaczyńskiego. ''Trzeba być niezłym chojrakiem''.

Joanna
5 miesięcy temu
Jurek Owsiak oddał głos w sprawie Jarosława Kaczyńskiego. ''Trzeba być niezłym chojrakiem''.
FB Udostępnij na Facebooku
Z związku z pandemią rozprzestrzeniającego się koronawirusa, zostały narzucone pewne ograniczenia, których polacy muszą przestrzegać. Rząd powinien dać dobry przykład i sam przestrzegać obostrzeń które wprowadził. Jednak tak się nie dzieje, Jurek Owsiak postanowił dość ostro wypowiedzieć się o całej sytaucji.
Rząd wprowadza dość restrykcyjne obostrzenia, zabrania zgromadzeń powyżej dwóch osób i nakazuje obywatelom trzymać odstęp co najmniej 1,5 metra. Policja kara za różne absurdalne przewinienia, m.in. za przemieszczanie się samochodem osobowym w innym mieście, czy za brak ubranych rękawiczek ochronnych.

Cała Polska włączyła się do walki z koronawirusem. Są organizowane zbiórki pieniężne na sprzęt ochronny, restauracje gotują posiłki dla ratowników, a inni szyją maseczki. Wszyscy walczą o to, by ta cała pandemia się już skończyła. W międzyczasie polski rząd tłumnie obchodzi rocznicę katastrofy smoleńskiej bez jakichkolwiek środków bezpieczeństwa - maseczek, rękawiczek, czy chociażby odstępu. Policja za to - nie widzi problemu...

List Owsiaka do Kaczyńskiego..

Prezes Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zdecydował się również powiedzieć coś na ten temat.. Zamiast krytykować Prezesa PiS postanowił go... wyśmiać. List do Jarosława opublikował na swoim profilu na facebooku. 

 
 

Owsiak w swoim liście informuje m.in. o absurdalnej cenie maseczek jednorazowych ochronnych, znajdujących się w tzw ''maseczkomatach'', które sprowadzane z Chin kosztują 60 centów, a w Polsce trzykrotnie więcej! 

Nie  zapomniał również wypowiedzieć się o obchodach smoleńskich... 
 

Ale piszę w jednej sprawie. Otóż po tym rozładowaniu transportu maseczek patrzę w Internet i widzę, że Pan Prezes odważnie wyruszył w miasto! I to nie sam!

Ja bym się bał. Jak my pracujemy na magazynie, to obowiązkowo w maseczkach, rękawiczkach, a jak pakujemy, to ekipa w kombinezonach - bo nie ma przebacz, najważniejsze bezpieczeństwo. Pan Minister Zdrowia podkreśla to, i słusznie, co chwilę. A Pan, Panie Prezesie, ot tak na figurę ruszył z buta. Jak zobaczyłem jeszcze ten tłum ludzi z Panem, to zaniemówiłem. Ale kozactwo! – pomyślałem. Tak bez niczego w środku pandemii! Trzeba być niezłym chojrakiem. Mało tego! Przecież jest zakaz takiego paradowania! Mało! Zakaz w ogóle spacerowania!

Ale uspokoiłem się, kiedy usłyszałem komunikat Policji. Wytłumaczenie proste i jasne - zgromadzenie służbowe. No tak, służba to… służba! Grad, deszcz, wichura - nie ma przebacz.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od początku pandemii przekazała 25 milionów złotych i na tym nie poprzestaje. Wszystkim zależy by raz na zawsze pożegnać pandemię i wrócić do porządku dziennego. No, prawie wszystkim....

Źródło: popularne.pl, facebook.com | Fotografie: wp.film.pl

Zobacz także:

1. Co z odwiedzinami na cmentarzach w trakcie Wielkanocy? Funkcjonariusz policji odpowiada.
2. Wyszli z domu z noworodkiem, a wrócili sami. Wstrząsające informacje ze Śląska.
3. Święcenie pokarmów wielkanocnych. Są księża, którzy znaleźli na to sposób!
Udostępnij na Facebooku