Ilona Felicjańska nie chce być już dłużej żoną Paula Montany! Na rozwód musi jednak poczekać!

Małgorzata
1 miesięcy temu
Ilona Felicjańska nie chce być już dłużej żoną Paula Montany! Na rozwód musi jednak poczekać!
FB Udostępnij na Facebooku
Ilona Felicjańska i Paul Montana długo zwlekali ze ślubem. Teraz, zaledwie cztery miesiące po uroczystości para postanowiła się rozwieść! Okazuje się bowiem, że była modelka ma już dość upokorzeń ze strony męża!

Ilona Felicjańska chce rozwodu!

Ilona Felicjanska w mediach społecznościowych bardzo często wyznawała miłość swojemu obecnemu małżonkowi, Paulowi Montanie. Gdy w końcu po trzech latach para stanęła na ślubnym kobiercu wydawać się mogło, że ta dwójka jest sobie pisana. Teraz jednak media obiegła informacja, że była modelka postanowiła się rozwieść! Musi jednak na to poczekać, ponieważ główną przeszkodą jest tutaj... prawo!


Felicjańska wyznała, że wciąż bardzo kocha Paula, ale jest już wykończona ciągłymi upokorzeniami, kłótniami i zdradami. Ponadto zamiast przy pomocy męża pokonać alkoholizm to celebrytka pogrążała się w nim jeszcze bardziej

"Tak. Już chyba czas przestać się oszukiwać, bo miłość, choćby była największa, nie może tak boleć. Tak boleć, jak ta.” - wyznała w rozmowie z "Super Expressem". 

W związku z bolesnymi wspomnieniami, kobieta chciała, jak najszybciej odciąć się od tego i czym prędzej się rozwieść. Okazało się jednak, że nie jest to takie proste, ponieważ para wzięła ślub w Londynie, a zgodnie z tamtejszym prawem o rozwód można się starać dopiero po roku! Przypomnijmy, że Felicjańska i Montana pobrali się w lutym 2020 roku. 


"Wyjeżdżam na Mazury, żeby poukładać myśli. Dziękuję za wszystkie głosy wsparcia, są dla mnie bardzo ważne. Doświadczenia ostatnich przeszło trzech lat bardzo mnie wzbogaciły. Rozwój duchowy to również dotykanie swoich demonów. Ale nadal wybieram trzeźwość i pomoc innym w tym, jak wstawać z kolan." - powiedziała przejęta dziennikarzowi SE. 

źródło: pomponik.pl  I  fotografie: pomponik.pl, fakt.pl

Zobacz także:

Udostępnij na Facebooku