Ich małżeństwo trwało 5 minut. Zginęli w tragicznych okolicznościach.

Magdalena
5 miesięcy temu
Ich małżeństwo trwało 5 minut. Zginęli w tragicznych okolicznościach.
FB Udostępnij na Facebooku
19-letni Harley Morgan i 20-letnia Rhiannon Boudreaux spełnili swoje marzenie i stanęli na ślubnym kobiercu. Ich szczęście nie trwało jednak długo, marzenia o wspólnym szczęściu i rodzinie legły w gruzach. Kilka minut po zawarciu związku małżeńskiego zginęli na autostradzie.
Para po uroczystości zaślubin wsiadła do samochodu, chcąc włączyć się do ruchu doszło do wypadku. Rozpędzony samochód uderzył w pojazd nowożeńców. Wypadek ten widzieli najbliżsi młodych, nowożeńcy zmarli na miejscu. Kierowcy, który spowodował wypadek nic się nie stało.
 
Para znała się przez całą szkołę, byli w sobie szaleńczo zakochani. Ich największe marzenie to ślub, założenie rodziny i wspólne szczęśliwe życie. Gdy ceremonia w Urzędzie dobiegła końca para wsiadła do samochodu. Chcieli włączyć się do ruchu, gdy uderzył w nich jadący z ogromną prędkością pick-up.


Matka pana młodego w desperacki sposób próbowała uratować swoje dzieci. "Byłam tam i dokładnie widziałam, co się stało. Boże… Widziałam, jak umiera moje dziecko. Nadal mam krew mojego syna na ubraniu, ponieważ starałam się wyrwać syna i synową z samochodu. Nie zapomnę tego. To nigdy nie zniknie. Wystarczy, że zamykam oczy i widzę, jak ciężarówka uderza mojego syna i miłość jego życia. Każdego dnia oni giną w moich snach. Przez resztę mojego ziemskiego życia będę mieć to przed oczami" - słowa matki chwytają za serce.
 
Miał być to najszczęśliwszy dzień w życiu zakochanych i ich rodzin. Niespodziewanie zamienił się on w dzień żałoby. Matka chłopaka apeluje do innych, aby kochać swoich bliskich. "Nawet jeśli jesteś wściekły, przytulaj bliskich. Kochaj swoją rodzinę. Nawet jeśli doprowadzili cię do szaleństwa, napraw to. Nie idź do łóżka zły, bo nie wiesz, jak szybko możesz stracić tę osobę".




źródło: popularne.pl | fotografie: popularne.pl
Udostępnij na Facebooku