Dziewczynkę codziennie odwiedzał obcy mężczyzna. Pewnego dnia nie otworzyła, a on poznał okropną prawdę!

Małgorzata
tydzień temu
Dziewczynkę codziennie odwiedzał obcy mężczyzna. Pewnego dnia nie otworzyła, a on poznał okropną prawdę!
FB Udostępnij na Facebooku
Każde dziecko zasługuje na dom przepełniony miłością i szczęściem. Jednak Klyn miała rodziców, którzy nie interesowali się ani nią ani jej rodzeństwem, którym musiała się opiekować. 8-latka była w stanie zrobić niemal wszystko, aby jej bracia mieli to, czego jej zabrakło. Dostrzegł to pewien mężczyzna, który nagle zaczął odwiedzać 8-latkę.
Klynn Scales to zaledwie 8-letnia dziewczynka, która była zmuszona stać się starszą niż jest naprawdę. Miała pod swoją opieką dwóch młodszych braci, o których musiała dbać, ponieważ rodziców nie interesowało, czy dzieci mają co jeść i czy są zdrowe. Wszystkie pieniądze, które mieli wydawali na alkohol. O wszystkim dowiedział się zupełnie obcy mężczyzna i zaczął codzienne odwiedzać 8-latkę i jej rodzeństwo. 


Mała Klynn, aby bracia mieli co jeść kradła z pobliskich sklepów. Pewnego dnia została przyłapana przez sprzedawcę, który od razu wezwał policję. Na szczęście funkcjonariusze wysłuchali dziewczynki i byli bardzo przejęci jej historią. 


To własnie od tego dnia Jeff Colvin, który był jednym z policjantów zaczął codziennie pojawiać się w domu 8-latki. Mężczyzna tak bardzo chciał żeby dzieciom się w życiu ułożyło, że codziennie sprawdzał, jak się czują, przynosił im jedzenie i pilnował żeby nie wpadli w żadne tarapaty. Jednak pewnego dnia Klynn nie otworzyła mu drzwi. Policjant był tym bardzo zaniepokojony i postanowił wejść do domu bez pozwolenia. 


W środku Jeff zobaczył 8-latkę w okropnym stanie. Dziewczynka była bardzo chora i osłabiona. Nie miała siły żeby wykonać nawet najmniejszy ruch. Policjant nie zastanawiając się złapał Klynn na ręce i czym prędzej zawiózł ją do szpitala. Był to jednak dzień, gdy stracił kontakt z dzieckiem, któremu pomagał. Klynn jednak pamiętała o człowieku, któremu tak wiele zawdzięcza i szukała go przez wiele lat. 


Po niemal 20 latach Klynn odnalazła policjanta, który uratował jej życie. Oboje byli bardzo wzruszeni spotkaniem, a dziewczyna ofiarowała Jeffowi bransoletkę, na której było napisane: "Sierżant Jeff Colvin - prawdziwy bohater."


W ten sposób chciała podziękować człowiekowi, który okazał jej wiele serca, gdy najbardziej tego potrzebowała.


źródło: lelum.pl  I  fotografie: lelum.pl , se.pl

 
Udostępnij na Facebooku