Dziennikarz został brutalnie pobity. Powód zaskakuje.

Michał
2 miesięcy temu
Dziennikarz został brutalnie pobity. Powód zaskakuje.
FB Udostępnij na Facebooku
Do pobicia znanego dziennikarza Przemysława Witkowskiego doszło we Wrocławiu. Mężczyzna zauważył homofobiczne graffiti, a gdy wdarł się w dyskusję z przechodniem i wyraził swoją krytykę dla tego dzieła został zaatakowany.

 
Wszystko zaczęło się od rowerowej wycieczki, na którą dziennikarz wybrał się wraz ze swoją partnerką. Podczas wypadu jego rower zaczął szwankować. Jego dziewczyna miała zaczekać na niego na stacji na ulicy Trzebnickiej, a on sam miał do niej dołączyć po rozwiązaniu problemu. Niestety dodatkowe kłopoty znacząco opóźniły jego powrót.

 

 
Przemysław Witkowski doznał wielu obrażeń. Silnie krwawił, miał zmasakrowaną twarz, przestawiony nos i podbite oczy. 

Homofobiczne graffiti

Napisy znajdowały się w okolicach mostu Trzebnickiego. Prezentowały one obraźliwe hasła skierowane przeciwko osobom LGBT.
Podszedł do mnie mężczyzna koło 23 albo 24-lat. Zapytał mnie, czy nie podobają mi się napisy. Odpowiedziałem, że oczywiście nie podobają. Wtedy chwycił za mój rower, ja próbowałem się przepchnąć. Potem zaczął mnie bić – ja byłem zaskoczony, spadły mi okulary. To jest terror faszystowskich na naszych ulicach- mówił w wywiadzie. 
 

 
Tak się kończy kiedy nie podobają Ci się faszystowskie napisy na bulwarach nad Odrą- napisał pod  udostępnionym zdjęciem. 

Sprawa w toku 


Funkcjonariusze zajęli się już sprawą.Obecnie trwa procedura ustalania przebiegu wydarzeń, szukania świadków zdarzenia, mających wskazać przestępców. 

Źródło:O2.pl 

 

 
Udostępnij na Facebooku