12 letnie dziecko walczy o życie przez koronawirusa!

Małgorzata
tydzień temu
12 letnie dziecko walczy o życie przez koronawirusa!
FB Udostępnij na Facebooku
12-latka z Atlanty walczy o życie. Lekarze ani najbliżsi Emmy nie ustalili dotąd, gdzie nastolatka zaraziła się koronawirusem. Stan dziewczyny jest tak zły, że została podłączona do respiratora.

Nikt nie wie, gdzie 12-latka zaraziła się koronawirusem. 

Na początku lekarze zdiagnozowali u 12-letniej Emmy zapalenie płuc. Jednak mimo podawanych leków stan nastolatki z dnia na dzień ulegał pogorszeniu i w końcu lekarze postanowili przebadać dziewczynę pod kątem koronawirusa. Wynik był pozytywny. Na następny dzień 12-latka musiała zostać podłączona do respiratora, ponieważ sama nie potrafiła już oddychać. O historii nastolatki z Atlanty zrobiło się głośno, gdy jej kuzyn, Justin Anthony po rozmowie z rodzicami Emmy powiadomił amerykańskie media o ciężkim stanie kuzynki


Anthony podkreślił, że jego kuzynka w ostatnim czasie nie podróżowała, a nikt z jej najbliższych nie ma objawów wskazujących, że mógłby mieć koronawirusa. Ponadto dotąd Emma była jedną z najzdrowszych osób, jakie znał. 

"Wszyscy mówią: "To nie zagraża młodym ludziom". Ale oto 12-latka walczy o życie przez koronawirusa. Ludzie muszą zachowywać dystans społeczny. Ludzie muszą dbać o swoje dzieci. Ludzie muszą zacząć brać to na poważnie" - podkreśla Anthony w rozmowie z dziennikarzem CNN.

Lekarze utrzymują, że koronawirus przebiega u dzieci bardzo łagodnie i zwykle są oni bezobjawowymi nosicielami choroby. Przypadek Emmy należy do bardzo rzadkich, bowiem dotąd niewielki odsetek chorych dzieci był w stanie poważnym. Przeprowadzone przez Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom badania wykazały, że do 20 proc. osób hospitalizowanych z powodu koronawirusa w Stanach Zjednoczonych to młodzi dorośli w wieku od 20 do 44 lat.

źródło: o2.pl  I  fotografie: o2.pl

Zobacz także:

Udostępnij na Facebooku