Czemu jedni umierają na koronawirusa, a inni czują je jak przeziębienie?

Karolina
2 miesięcy temu
Czemu jedni umierają na koronawirusa, a inni czują je jak przeziębienie?
FB Udostępnij na Facebooku
Od 4 marca, kiedy to po raz pierwszy potwierdzono zakażenie wirusem covid-19 u nas w Polsce, codziennie przybywa coraz to więcej zarażonych. Lekarze uspokajają społeczeństwo, że w większości przypadkach Koronawirus nie jest śmiertelnie groźny. Dokładny przebieg choroby nie został jednak przebadany i podany, ponieważ bywa on różny, bardzo istotną rolą jest jednak reakcja ludzkiego układu odpornościowego na zakażenie. Od czego w takim razie zależą szanse na przeżycie i na łagodne przejście choroby?

Jakie zagrożenie wiąże się z zakażeniem Koronawirusem? 

SARS-CoV-2 to oficjalna nazwa Koronawirusa, który pochodzi z Wuhan z Chinach, wywołuje on chorobę covid-19. 
Głównymi objawami są objawy podobne do zapalenia płuc, przy czym nasilenie objawów może być różne. U większości osób jednak objawy te są delikatniej odczuwalne, można je nawet porównać z przeziębieniem. Szacunkowo około 14% zakażonych przechodzi chorobą ciężko. 

Powstaje pytanie, czemu koronawirus to choroba zagrażająca naszemu życiu? 

Chodzi o objawy dotyczące górnych dróg oddechowych, duszności, problemy z oddychaniem, a także silne zapalenie płuc. Przy ciężkich objawach zarażenia występuje możliwość pojawienia się wstrząsu septycznego i syndromu dysfunkcji wielonarządowej, a w takiej sytuacji zakażenie kończy się zgonem u około 2.3% osób.

Przebieg choroby

Zakażenie może być dla nas zupełnie niespodziewane. Pierwsze objawy pojawiają się nagle. Osoby, które miały do czynienia z nosicielem wirusa mogą odczuć pierwsze objawy już od 2 do 10 dni. Rozmnażanie się patogenów w naszym organizmie może trwać nawet do 24 dni i dopiero po takim czasie zostać zauważalnym. 

W każdym przypadku zakażenie, przebieg choroby jest trochę inny. Choć głównymi objawami jest gorączka, problemy z oddychaniem, duszności i ogólne zmęczenie, to często występują jako pierwsze objawy, które mogą zostać zlekceważone. Są to na przykład problemy z układem trawiennym, bóle głowy, mięśni i gardła. Jeśli nasz układ odpornościowy skutecznie zwalcza koronawirusa, stan zapalny ustępuje, a objawy zmniejszają się. Nie w każdej sytuacji pacjentom choroba ustępuje tak łagodnie.

U niektórych pacjentów układ immunologiczny nie daje rady zwalczyć wirusa. Największy problem pojawia się w sytuacji, gdy namnażają się makrofagi i limfocyty. Wydzielają one cytokiny, których nadmiar prowadzi do autoagresji ze strony organizmu. Wtedy nasz organizm nie tylko atakuje wirusa, ale także sam siebie. Nadal jednak nie jest stwierdzone czemu występują takie niekontrolowane reakcje. Najbardziej na taką reakcję narażeni są pacjenci ze słabą odpornością, bądź chorujący na inne choroby, np. cukrzyca, choroby serca, nowotwory itp. 

Co ma wpływ na przebieg choroby?

Najczęściej problemy podczas choroby dotykają osób starszych, gdyż to oni mają obniżoną odporność. W takim razie można stwierdzić, że im człowiek starszy, tym większe ryzyko ciężkiego przechodzenia zakażenia, a nawet śmierci. 

Nie tylko wiek wskazuje na to, jak przechodzi pacjent chorobę. Często umierają ludzie, którzy chorują na choroby układu krążenia, cukrzycę, nadciśnienie, nowotwory oraz schorzenia układu oddechowego.

Co jednak prowadzi do śmierci u osób młodych i bez chorób współistniejących?

Niestety takie przypadki się zdarzają i naukowcy nie wiedzą od czego jest zależny przebieg choroby w takim przypadku. Często wpływ na to mają geny, a także wiele naukowców twierdzi, że duży wpływ może mieć palenie przez zakażonego papierosów. Niestety ułatwia to rozwój zapalenia płuc, który prowadzi do śmierci. 

Źródło: medonet.pl | Fotografia: radioZET.pl

Zobacz także: 

1. Prawdopodobnie najstarsza ofiara koronawirusa. Dożyła pięknego wieku.
2. Kaszlała na produkty spożywcze twierdząc że ma koronawirusa. Została aresztowana.
3. POLSKA: Koronawirus zabił kolejne 4 osoby. Sytuacja w kraju na dzień dzisiejszy.
4. Dwaj chłopcy zostali sami w domu na kwarantannie. Ich babcia nie żyje, a mama walczy o życie!
Udostępnij na Facebooku