Chciała pomóc rannym, ale wpadła w szczelinę. Zmarła!

Małgorzata
ponad rok temu
Chciała pomóc rannym, ale wpadła w szczelinę. Zmarła!
FB Udostępnij na Facebooku
33-letnia kobieta dostrzegła przewróconą na bok ciężarówkę, która leżała po drugiej stronie wiaduktu. Bez wahania ruszyła, aby pomóc rannym. Przeskoczyła przez barierki, które oddzielały jezdnię i... runęła w dół. Nie zobaczyła szczeliny pomiędzy barierkami. Zginęła.
Sprawa nieszczęśliwego wypadku na obwodnicy Lublina trafiła do wyjaśnienia do lubelskich policjantów. Do tragicznych wydarzeń doszło z poniedziałku na wtorek. 


Podróżująca ciężarówką kobieta zobaczyła po drugiej stronie wiaduktu przewrócony samochód ciężarowy. Bez wahania zatrzymała się i postanowiła pomóc poszkodowanym.

- Wszystko wskazuje na to, że pani chciała udzielić pomocy kierowcy bądź zobaczyć, co się stało. Wysiadła ze swojego samochodu i pieszo chciała przedostać się na drugą stronę jezdni - opowiada o zaistniałej sytuacji nadkom. Renata Laszczka-Rusek, która jest rzecznikiem lubelskiej policji. - Przeskoczyła przez barierki oddzielające jezdnie wiaduktu, wpadła w szczelinę i spadła z wysokości około dziesięciu metrów na trawnik - opisuje Laszczka-Rusek. 


Kobieta poniosła śmierć na miejscu. Najprawdopodobniej w ciemnościach nie zobaczyła szerokiej na półtorej metra szczeliny pomiędzy barierkami. 

Lubelscy policjanci wystosowali apel do kierowców, aby w sytuacji, gdy chcą udzielić pomocy innym zadbali przede wszystkim o swoje bezpieczeństwo, ponieważ ranni nikomu więcej nie pomogą. 


Podobny wypadek miał już miejsce na początku września 2018 roku. 36-letni Krzysztof, pochodzący z Jaworzna najechał na elementy, które doprowadziły do zniszczenia podwozia i koła w jego samochodzie. W tym samym miejscu miał też miejsce inny wypadek i to właśnie części drugiego pojazdu leżały na asfalcie. 


Pan Krzysztof postanowił sprawdzić, czy kobiecie, która prowadziła drugi samochód nic się nie stało, ale wpadł w szczelinę pomiędzy barierkami. Pomimo szybkiego odnalezienia przez strażaków i udzielonej mu pomocy, mężczyzna zmarł w karetce. 

Według Marka Prusaka, który jest rzecznikiem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach wiadukty są w ten sposób konstruowane i nie można tego zmienić. Przywołał również rozporządzenie ministra transportu. 


-"Przemawia za tym wiele praktycznych argumentów - mówił rzecznik. - Obiekty o mniejszych przekrojach są prostsze w projektowaniu i wykonaniu, co w konsekwencji zmniejsza możliwość popełnienia błędu projektowego i wykonawczego. Skraca również czas projektowania i budowy. Są one też tańsze i łatwiejsze w budowie i eksploatacji. Takie rozwiązanie konstrukcyjne minimalizuje koszty społeczne remontów, bowiem prace można prowadzić przy częściowym zamknięciu drogi, wykorzystując nieremontowany obiekt do przeniesienia ruchu dwukierunkowego. Przy konstrukcjach jednoprzestrzennych trzeba w trakcie remontu wyznaczać objazdy lub budować obiekty tymczasowe - wyjaśniał. 

Do ilu jeszcze takich sytuacji musi dojść, aby pomyśleć o zmianie?



źródło: tvn24.pl  I  fotografie: tvn24.pl
Udostępnij na Facebooku