Lekarze byli przekonani, że podczas porodu nie doszło do żadnych komplikacji. Zamarli, gdy TO zobaczyli.

Małgorzata
ponad rok temu
Lekarze byli przekonani, że podczas porodu nie doszło do żadnych komplikacji. Zamarli, gdy TO zobaczyli.
FB Udostępnij na Facebooku
Poród jest nie tylko stresujący, ale może też być niebezpieczny dla kobiety i rodzącego się dziecka. Dopiero wtedy uświadamiamy sobie, że nasze ciała działają, jak dobrze naoliwiona maszyna. Oczywiście jeśli są zdrowe. Lekarze przyjmujący poród byli przekonani, że przebiegł on bez komplikacji. Zamarli dopiero, gdy TO zobaczyli.
Ten poród miał przebiegać bez komplikacji, tak twierdzili lekarze. Rodząca czuła się bardzo dobrze,a  funkcje życiowe przychodzącego na świat dziecka były prawidłowe. Ponadto na USG wykonanym przed porodem nic nie wskazywało na to, że życie małego chłopczyka jest zagrożone. 

Użytkownik portalu Reddit pochwalił się zdjęciem, które zostało wykonane po narodzinach jego synka. Zdjęciem, które sprawiło, że większość lekarzy zamarła. 


Pępowina maluszka była zawinięta w supeł! Na szczęście nie był on zaciśnięty mocno, więc maluszek miał normalnie dostarczany tlen do organizmu, a jego funkcje nie były zagrożone. Jednak według lekarzy to, że dziecko urodziło się zdrowe i silne jest cudem. 


"Pospiesz się tato i zrób zdjęcie. To, że twoje dziecko żyje, to prawdziwy cud.” - powiedział obecny przy porodzie lekarz. 

Właśnie to może nam pokazać, jak kruche jest życie i jak mało od nas zależy w takich kwestiach, jak zdrowie. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy za chwilę nasz organizm nie zacznie gorzej funkcjonować, czy za parę sekund nic nam się nie stanie. Cieeszmy się więc z naszego życia i bądźmy wdzięczni za to, co mamy. 


źródło: webniusy.com  I  fotografie: webniusy.com, mjakmama.pl
 
Udostępnij na Facebooku