Byli małżeństwem tylko kilka minut. Zginęli na oczach gości.

Małgorzata
8 miesięcy temu
Byli małżeństwem tylko kilka minut. Zginęli na oczach gości.
FB Udostępnij na Facebooku
Ślub powinien być jednym z najpiękniejszych dni zakochanych, jak i ich najbliższych. Tymczasem ta para zginęła kilka minut po złożeniu przysięgi małżeńskiej i to na oczach rodziny i pozostałych gości.
Rodzice pary często opowiadają o tym, że zakochani mieli wiele planów na wspólną przyszłość. Dopiero wkraczali w dorosłe życie, ale znali się od wielu lat i wiedzieli bardzo dobrze czego chcą. Niestety los miał dla nich przyszykowany inny scenariusz. Nowożeńcy zginęli tuż po opuszczeniu urzędu, w którym ślubowali sobie dozgonną miłość. 


Niestety najszczęśliwszy dzień w życiu Harley'a i Rhiannon z Teksasu stał się jednocześnie ich ostatnim. Para znała się od najmłodszych lat, gdy to niemal cały czas spędzali razem. Od początku byli pewni, że chcą być z sobą i marzyli o wspólnej przyszłości, a ich bliscy wiedzieli, ze ta dwójka jest sobie pisana. 


Gdy nadszedł dzień ślubu narzeczeni byli podekscytowani tym, co ich czeka. W urzędzie bliscy byli wzruszeni patrząc na szczęście, które wprost od nich biło. Jednak gdy po opuszczeniu urzędu mieli jechać do restauracji, aby świętować początek wspólnej drogi na oczach gości rozegrała się tragedia, której nikt nigdy nie zapomni. 


Młodzi zaprosili gości na uroczysty obiad, a później wsiedli do samochodu, którym mieli jechać. Gdy wjeżdżali na pięciopasmową autostradę wprost w nich wjechała rozpędzona furgonetka. Samochód nowożeńców przekoziołkował i wylądował w rowie. Młode małżeństwo zginęło na miejscu i na nic się zdała pomoc ich gości, którzy od razu ruszyli, aby wyciągać ich z samochodu. 


Najbliżsi pary nigdy nie zapomną widoku ich zakrwawionych ciał. Zakochani byli małżeństwem jedynie przez kilka minut, ale tak jak przez całe życie trzymali się razem, tak zmarli będąc obok siebie. Kierowcy furgonetki nic się nie stało.


źródło: lelum.pl  I  fotografie: lelum.pl, tvp.info, popularne.pl
Udostępnij na Facebooku