Bestialstwo w Złotoryi. Znęcał się nad szczeniakami. Jeden z nich nie przeżył.

Joanna
2 tygodni temu
Bestialstwo w Złotoryi. Znęcał się nad szczeniakami. Jeden z nich nie przeżył.
FB Udostępnij na Facebooku
Dla większości z nas pies to jeden z członków rodziny. Wnoszą dużo radości i ciepła w naszych domach. Z tego też powodu trudno zrozumieć, co kieruje ludźmi, którzy dopuszczają się takich okrucieństw wobec zwierząt.
Do makabrycznego zdarzenia doszło 5 lutego, przy ulicy Krasickiego w Złotoryi (województwo dolnośląskie). To tam mężczyzna maltretował dwa szczeniaki. Z zeznań świadków, wściekły 43-latek kilkukrotnie kopnął zwierzaki, po czym rzucał nimi o chodnik. Po tym jak przechodnie zwrócili mu uwagę, mężczyzna się uspokoił, a po chwili oddalił się z miejsca zdarzenia. Natychmiast została zawiadomiona policja.

Przechodnie zaopiekowali się pokrzywdzonymi zwierzakami. 

Do czasu przyjazdu mundurowych szczeniaki zostały objęte opieką przez świadków całego horroru. Zostały zabrane do przychodni weterynaryjnej. Niestety, jeden z piesków nie przeżył tej brutalnej agresji ze strony zwyrodnialca. Zmarł na wskutek odniesionych obrażeń- informuje weterynarz. Drugi szczeniak został w lecznicy pod jego opieką, ma pękniętą wątrobę
 

Tożsamość sprawcy 

Jak informuje zlotoryjska.pl, dzięki pomocy przechodniów którym udało się zrobić zdjęcie zbrodniarza, dosyć szybko ustalono jego dane osobowe. Nie udało mu się daleko uciec. Po tym jak złotoryjska policja go złapała, mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad szczeniakami, wskutek jedno z nich zginęło, grozi mu kara od trzech miesięcy, do pięciu lat pozbawienia wolności- informuje st. sierż. Dominika Kwakszys, oficer prasowy KPP w Złotoryi.

 


 
Źródło: fakt.pl, zlotoryjska.pl | Fotografie: zlotoryjska.pl

Zobacz także:

1. Gwałciciel z Londynu nie ma łatwo. Współwięźniowie potraktowali go tak, jak na to zasłużył.
2. Mężczyzna mieszka ze szczątkami swojej małżonki! Nie umie się z nią rozstać!
3. Ojciec znalazł w telefonie syna zdjęcie. Od razu poszedł z nim na policję!
 
Udostępnij na Facebooku