Anna Lewandowska leczy córkę... gęsim smalcem! Otrzyma nominację do Biologicznej Bzdury Roku?

Małgorzata
ponad rok temu
Anna Lewandowska leczy córkę... gęsim smalcem! Otrzyma nominację do Biologicznej Bzdury Roku?
FB Udostępnij na Facebooku
Anna Lewandowska przyznała, że jej córka od kilku dni jest chora, a ona sama nie śpi od kilku dni. Wyznała jednak, że Robert mocno ją w tym wspiera. Pochwaliła się też swoim fankom dość kontrowersyjną metodą na wyleczenie dziecka. Otrzyma nominację do Biologicznej Bzdury Roku?
Anna Lewandowska ma ostatnio gorszy czas, ponieważ jej córka, Klara jest dość mocno przeziębiona. Trenerka, jak wiadomo, uwielbia naturalne metody i w związku z tym pochwaliła się swoim obserwatorom sposobem, w jaki leczy Klarę. Ciężarna żona Roberta Lewandowskiego sięgnęła po... gęsi smalec!

"Nałóż smalec gęsi na klatkę piersiową i powoli wsmaruj w skórę. Przykryj pergaminem i owiń ręcznikiem" - napisała na Instagramie swoim fankom Lewandowska.

 
Jej post wywołał prawdziwą burzę w sieci! Obserwatorzy Lewandowskiej zarzucili jej stosowanie metod z czasów naszych pra pra pra przodków i oburzyli się, że jak smalec z gęsi może być skuteczniejszy od leków przepisanych przez lekarza? 

Głos w tej sprawie postanowił zabrać też dr Łukasz Durajski, który na Instagramie chętnie dzieli się swoją wiedzą. 


"Kochani dzisiaj zalała mnie fala pytań o skuteczność gęsiego smalcu na kaszel i przeziębienie w związku z wpisem @annalewandowskahpba @babybyann. Skąd w ogóle pomysł? Oczywiście to jedna z magicznych metod stosowanych w medycynie ludowej" - wyjaśnił Durajski. -"Niestety jego działanie pozostaje tylko w sferze marzeń, magii i domysłów. Jednak NIE MA dowodów naukowych, które potwierdzają te właściwości lecznicze smalcu z gęsi, dlatego nie zaleca się go stosować jako metody leczenia. Czyżby kolejna nominacja do #biologicznabzduraroku?"


Możliwe, że trenerka miałaby duże szanse na wygranie Biologicznej Bzdury Roku, ponieważ już w 2017 roku zajęła wyjątkowe, drugie miejsce za stwierdzenie, że smalec jest źródłem białka. 

Internauci zaczynają się obawiać, czy Klarze pod opieką mamy naprawdę nic nie grozi?




źródło: pomponik.pl  I  fotografie: tvn.pl, viva.pl



 
 
Udostępnij na Facebooku