Adoptowali dziewczynkę z Ugandy, a po sześciu miesiącach odesłali ją z powrotem. Dlaczego?

Małgorzata
3 tygodni temu
Adoptowali dziewczynkę z Ugandy, a po sześciu miesiącach odesłali ją z powrotem. Dlaczego?
FB Udostępnij na Facebooku
Adopcja jest świetną alternatywą dla osób, które z różnych powodów swoich biologicznych dzieci mieć nie mogą. Jest to też okazja do posiadania szczęśliwego i bezpiecznego domu dla dzieci, które albo straciły rodziców albo zostały porzucone. Jednak historia adoptowanej dziewczynki z Ugandy pokazuje zupełnie inne oblicze adopcji.
W każdym kraju na świecie w domach dziecka przebywa wiele dzieci potrzebujących miłości i marzących o posiadaniu własnej rodziny. Jednak adopcja jest długotrwałym i ciężkim procesem i to zniechęca wiele małżeństw. Czasami dzieci zdążą dorosnąć nim znajdzie się dla nich odpowiednia rodzina. 


Jessica i Adam Devis należeli do nielicznych rodzin, które były gotowe na oczekiwanie i trud związany z adopcją. Postanowili jednak, że chcą, aby trafiło do nich dziecko z innego kraju. Wiedzieli też, że w Ugandzie panują ciężkie warunki i wiele dzieci musi się mierzyć z poważną traumą. 


Rodzina postanowiła adoptować Namat, dziewczynkę która nie potrafiła mówić po angielsku. Para zdawała sobie sprawę z tego,że Namat ma za sobą zapewne ciężkie doświadczenia i wiele przeszła w swoim krótkim życiu. 


Jessica i Adam zostali poinformowani przez ośrodek adopcyjny, że dziewczynka straciła tatę, a matce została odebrana, bo ta bardzo zaniedbywała swoje obowiązki rodzicielskie. Namat nie uczęszczała do szkoły, była często głodzona, maltretowana i nie wie, co to miłość i troska, bo nigdy tego nie zaznała. 


Po sześciu miesiącach dziewczynka z Ugandy nauczyła się porozumiewać z nową rodziną po angielsku. Postanowiła im wtedy opowiedzieć o swoim życiu w rodzinnym kraju. Wyznała, że to, co opowiadali ludzie z ośrodka adopcyjnego było kłamstwem. Mama bardzo ją kocha i zawsze bardzo dobrze się nią zajmowała. Chodziła też do szkoły mimo, że były bardzo biedne. Powiedziała też, ze bardzo brakuje jej biologicznej mamy. 


Dais'owie byli zszokowani tym, co usłyszeli od adoptowanej córki. Uwierzyli w słowa Namat i postanowili na własną rękę poznać jej historię. Wszystko, co odkryli zgadzało się z tym, co powiedziała im dziewczynka. Została odebrana mamie mimo, ze dobrze się nią zajmowała. Agencja oszukała wszystkich. 


Mamie Namat powiedziano, że jej córka właśnie dostała szansę na zdobycie wykształcenia w lepszym kraju i po kilku latach wróci na nowo do Ugandy. Jessica i Adam od razu postanowili naprostować te wszystkie kłamstwa. Z pomocą prawnika nawiązali kontakt z kobietą, która nieświadomie zrzekła się praw do własnego dziecka. Kochali Namat i dlatego chcieli dla niej, jak najlepiej. Pomogli Namat wrócić do biologicznej rodziny.


Dzięki zaangażowaniu Jessici i Adama nielegalne agencje adopcyjne zostały zamknięte, a rodziny, które straciły dzieci w ten sposób z powrotem je odzyskały. Namata ma wciąż kontakt z Davis'ami. 

źródło: popularne.pl  I  fotografie: popularne.pl 
Udostępnij na Facebooku