32-latek znęcał się nad żoną i szóstką swoich dzieci! Straszne wieści z Włocławka!

Małgorzata
ponad rok temu
32-latek znęcał się nad żoną i szóstką swoich dzieci! Straszne wieści z Włocławka!
FB Udostępnij na Facebooku
Prokuratura we Włocławku złożyła wniosek o aresztowanie czasowe 32-letniego mężczyzny, który jest oskarżony o znęcanie się nad żoną i szóstą swoich dzieci. Horror, który rozgrywał się w domu wyszedł na jaw, gdy kobieta poszła do lekarza z dwójką pociech.
"Wczoraj (w niedzielę - red.) w godzinach wieczornych wykonaliśmy z udziałem tego mężczyzny czynności procesowe. Postawione zostały mu zarzuty znęcania się nad rodziną - żoną i jej pełnoletnim synem oraz piątką małoletnich dzieci. Przyjęliśmy także, że stosował on szczególne okrucieństwo" - powiedział zastępca prokuratora rejonowego we Włocławku Arkadiusz Arkuszewski.

Czyn, którego dopuścił się mężczyzna wobec swoich najblizszych grozi karą pozbawienia wolności do 10 lat. W poniedziałkowy poranek prokuratura złożyła do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 32-latka. 
 

"Na początku mężczyzna przyznał się do znęcania nad żoną i jej synem. Później w składanych wyjaśnieniach potwierdził, że stosował przemoc także wobec pozostałych - niepełnoletnich dzieci. Mężczyzna przyznał również, że je znieważał i im groził. W swoich wyjaśnieniach wskazywał, że wszystko wokół go denerwowało, dzieci były nieposłuszne, a żona słabo się nimi opiekowała. Ustaliliśmy, że on nie pracował, a żona pracowała. Sławomir Sz. twierdzi, że nie wytrzymywał tej sytuacji" - wyznał dzennikarzom prokurator Arkuszewski.

Policjanci dokonali aresztowania po tym, jak w sobotę kobieta pojawiła się u lekarza z dwójką dzieci. Ten od razu zadzwonił na policję z informacją, że ma przypuszczenia, że w domu dochodzi do przemocy. Na miejscu policjanci zastali kompletnie pijanego Sławomira W., który przebywał z czwórką dzieci. 


U jednego z dzieci, które trafiły do lekarza, stwierdzono złamanie nogi. Sześciolatek i siedmiolatek trafili na oddział chirurgii toruńskiego szpitala, gdyż we Włocławku zamknięto taki oddział. Pozostałe dzieci, jak poinformował Tomaszewski, zostały zabrane na obserwację do włocławskiego szpitala.




źródło: interia.pl  I  fotografie: 

 

 
Udostępnij na Facebooku